Coraz wyraźniej widać, że europejscy biurokraci nie nadążają za geopolityczną dynamiką współczesnego świata. W tym samym czasie, gdy USA i Chiny rozszerzają swoje strefy wpływów w rejonie Oceanu Spokojnego, a Rosja pracuje nad utworzeniem swojego bloku euroazjatyckiego, Unia Europejska sama ograniczyła rozszerzenie zewnętrznych granic swoich wpływów i skoncentrowała się na kwestii ponownego podziału politycznych i gospodarczych pełnomocnictw i de facto odpadła z geopolitycznej gry. Ignorując europejskie dążenia i polityczne ambicje Turcji i Ukrainy, Unia Europejska daje wyraz geopolitycznej krótkowzroczności i ogranicza sobie możliwość prowadzenia skuteczniejszej polityki na Bliskim Wschodzie oraz w strefie postsowieckiej.