Putin porównał siebie do Cezara

Kandydujący na prezydenta Rosji Władimir Putin przypomniał swoim współpracownikom zawołanie rzymskich gladiatorów: “Pozdrawiamy ciebie, Cezarze imperatorze – pozdrawiają cię idący na śmierć”. Szef rządu wyjaśnił, że nie traktuje swoich współpracowników jak gladiatorów walczących na arenie, ale misja obserwatorów podczas marcowych wyborów prezydenckich będzie trudna i zarazem zaszczytna.

W trakcie spotkania z grupą osób, które będą podczas głosowania występowały w roli obserwatorów i mężów zaufania sztabu wyborczego Putina, szef rządu podkreślił, że nigdy nie chciał brać udziału w wyborach. „Wydało mi się, że ta procedura jest nie tylko trudna, ale i obrzydliwa” – stwierdził rosyjski premier. Władimir Putin przyznał, że jego zwycięstwo wyborcze uchroni Rosję przed destabilizacją. Jednocześnie zapowiedział, że po wyborach widzi możliwość współpracy z Grigorijem Jawlińskim z ruchu demokratycznego „Jabłoko” i swoim bezpośrednim konkurentem, miliarderem Michaiłem Prochorowem. Putin zaproponował także przedstawicielom „Jabłoka” przyłączenie się do zespołu jego obserwatorów.

IAR/KRESY.PL
forma płatności