Rosyjskie media sporo miejsca poświęcają sytuacji w Syrii. Większość cytowanych ekspertów uważa, że temu krajowi grozi wojna domowa, która wpłynie na sytuację w całym regionie.
„Siergiej Ławrow spojrzy w oczy Baszara al Assada” – tak zatytułowała swoją publikację „Niezawisimaja Gazieta”. Dziennik informuje, że szef rosyjskiej dyplomacji wraz z dyrektorem wywiadu zagranicznego pojadą do Damaszku, aby spotkać się z syryjskim prezydentem. Cytowany przez gazetę ekspert Gieorgij Mirskij twierdzi, że wizyta nie przyniesie przełomu. W jego opinii sąsiednie kraje arabskie będą wspierać syryjską opozycję, co może doprowadzić do przejęcia władzy w tym kraju przez islamskich radykalistów.
„Kommiersant” zwraca uwagę na pogarszającą się sytuację w Syrii. Przypomina o ofiarach starć opozycji z wojskami reżimu i sugeruje, że Moskwie zależy na wysłaniu do Damaszku wojskowej misji pokojowej.
Rządowa „Rossijskaja Gazieta” krytycznie odnosi się do inicjatywy państw Zachodnich i krajów arabskich. Według jej dziennikarzy, Zachód już wielokrotnie pokazał, że wykorzystuje rezolucje ONZ do podejmowania zbrojnych interwencji.
W sobotę Rosja i Chiny zablokowały projekt rezolucji Rady Bezpieczeństwa w sprawie Syrii, wzywający prezydenta Bashara el Assada do ustąpienia i zezwalający na międzynarodową interwencję.





























