Ukraiński Naftohaz zapewnia, że nie pobiera z gazociągów tranzytowych nadmiernej ilości gazu. Rosjanie zarzucili Ukraińcom właśnie takie działania, które miały – według Gazpromu – doprowadzić do zmniejszenia dostaw do Włoch.
Naftohaz zapewnia, że wykonuje wszystkie międzynarodowe zobowiązania dotyczące tranzytu gazu. Wszystko, także pobór błękitnego paliwa z rurociągu przesyłającego gaz do Europy Zachodniej, odbywa się zgodnie z kontraktami zawartymi z Gazpromem.
Ukraińcy tłumaczą, że aby zaspokoić zwiększoną konsumpcję gazu na Ukrainie związaną z wyjątkowymi mrozami, Naftohaz wykorzystuje paliwo z podziemnych zbiorników. Napełniane są one poza sezonem, właśnie po to, aby zapewnić tranzyt gazu zimą.
Wcześniej dyrektor Gazprom-Eksportu Aleksandr Miedwiediew oświadczył, że Ukraina zwiększyła pobór gazu. Tymczasem w ostatnim czasie Kijów chce udowodnić Moskwie, że może wykorzystywać znacznie mniej rosyjskiego paliwa. Ma to być argument w prowadzonych od jesieni negocjacjach rządów obydwu państw – Ukraina zabiega o obniżkę ceny gazu, na co Rosja nie chce się zgodzić.




























