Redakcja @Lipinski

26645

Centrum Wspólnoty w Mickunach

Jeszcze niedawno stary budynek szkolny w Mickunach przygnębiał swoim widokiem. Opuszczony i zaniedbany. Kilka miesięcy prac nad rekonstrukcją i – kardynalna zmiana. Wraz z odnowionym budynkiem mieszkańcy podwileńskiego miasteczka “otrzymają” Centrum Wspólnoty. Otwarcie nowego centrum nastąpi 2 września.

Święto obfitych plonów na Wileńszczyźnie

“Mamo, ja chcę na konika!” – wołała zniecierpliwiona jasnowłosa dziewczynka w różowej kurteczce. W lewej rączce trzymała duży, żółty, napełniony helem balon, a w prawej miała piernik w kształcie serca. Dziecko było w rozterce. Nie mogło zdecydować się – czy bawić się balonikiem i zjeść piernik, czy przejechać się na kucyku. Z kolei konik z dużym zaciekawieniem spoglądał na piernik…

Katyń ponownie w Trybunale Praw Człowieka

O decyzji Trybunału poinformował w czwartek wiceminister spraw zagranicznych Maciej Szpunar. – Sprawa zbrodni katyńskiej będzie rozpatrywana przez Wielką Izbę Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Uwzględniono wniosek skarżących – poparty przez rząd RP – napisał wiceszef MSZ na Twitterze.

Boje u Longinusa

Ruscy, jak uciekali “Zisem”, którym przyjechali, to walnęli w betonowy mostek na rzece i pospadali z auta. Co się stało później z UB-owcami, nie wiem. Żołnierzy KBW odprowadzono na najbliższą stację kolejową. Każdy dostał po pół bochenka chleba i miał kupiony bilet na drogę.

Pod dwoma okupantami

Gdy towarzystwo, przede wszystkim mężczyźni sobie podpili, zaczęli rozmawiać na tematy polityczne. Nie zważając na obecność sowieckiego oficera zaczęli wyrażać się, co myślą o obecnej sytuacji. Mocno podchmielony pan Zygmunt Kowalski podszedł do niego, objął go za szyje i oświadczył, że nie ma się czego obawiać, ponieważ jest swoim chłopem i jak do Włodzimierza wkroczą Francuzi, to Polacy nie pozwolą zrobić mu krzywdy.

Pod dom podjechało UB

Nagle z końca tej ulicy, wiodącej do niego usłyszeliśmy krzyki – pastoj, pastoj, budiem strielać! Przez ramię się obejrzałem i zobaczyłem dwóch żołnierzy radzieckich, celujących do nas z pepesz. Oczywiście my się nie zatrzymaliśmy, a oni puścili za nami jedną, a potem drugą serię. – W dupę sobie strzel! – pomyślałem, słysząc świszczące obok nas kule. Na taką odległość pepesza nie strzelała bowiem celnie.

Polski protest na Kowieńszczyźnie

W sobotę w Wędziagole ( lit. Vandžiogala), niedużym miasteczku pod Kownem, w ojczystych stronach rodzinnych Czesława Miłosza, około 30 Polaków na czele z księdzem Litwinem Oskarasem Volskisem wyszło pod bramę parafialnego kościoła pod wezwaniem św. Trójcy, aby zaprotestować przeciw dyskryminacji na tle narodowościowym. Proboszcz trzymał w rękach megafon oraz napisany po litewsku plakat “Rejonowe władze, socjaldemokraci ignorują Wędziagołę, ponieważ mieszkają tu Polacy”. Wystraszone akcją władze rejonu kowieńskiego odwołały planowane na ten dzień obchody 628-lecia miasteczka.

Szaroszeregowa działalność

Często przychodził do knajpy rodziców, gdzie wszystkim pokazywał, ile może zeżreć i wypić. A mógł zjeść i wypić dużo. Ojciec mówił, że zjadał na raz pół świniaka i wypijał trzy litry wódy. W tym wypadku ojciec może przesadzał, ale sam na własne oczy widziałem, jak za jeden wieczór opróżniał dziesięciolitrową beczułkę piwa!

Pierwsza śmierć Żubra

11 czerwca 1956 roku w “Dzienniku Polskim i Dzienniku Żołnierza” ukazało się oświadczenie Stanisława Mackiewicza o wyjeździe do kraju. “Urodziłem się jako Polak, szlachcic litewski i miłości Wilna nikt nie wyrwie z mego serca” – deklarował we wstępie, dodając jednak, że uchodźstwo niepodległościowe nie może narażać bytu narodu dla “polityki mirażowej”. Swoiste credo zakończył Mackiewicz powtórzonym za księciem Czartoryskim banalnym stwierdzeniem, że “Polska jest Polską”. Trzy dni później wyjechał do PRL.

Kopał mnie gdzie popadnie

Od razu było widać, że tak jak ja, jest ze wsi. Jak wchodziłem do celi po otwarciu drzwi, zawsze mnie kopał! Kiedyś mu powiedziałem – człowieku, masz tyle lat co ja i za co ty mnie kopiesz? – Tamten wtedy jeszcze raz mnie kopnął i z dumą oświadczył, ale ja jestem patriotą, a ty jesteś bandytą! – Podnosząc się z ziemi, rzuciłem mu – jeszcze nie wiadomo, po czyjej stronie jest prawda! – Wtedy dopiero się wściekł!

KS Polonia coraz wyżej!

Wydaje się, że “czwórka” ma dla drużyny KS Polonia Wilno znaczenie magiczne. Drużyna rewelacyjnie radzi sobie w rozgrywkach pierwszoligowych Mistrzostw Litwy w piłce nożnej. Najczęstszy wynik w tym sezonie to 4:1, z korzyścią dla Polonii. Dzięki wygranym, drużynie udało się już dotrzeć na czwarte miejsce w turniejowej tabeli.

Wyrok wykonano

Gdy odzyskał przytomność powiedział, że nazywa się Tadeusz Orliński i pochodzi z Górnego Śląska. Nikt mu w to nie uwierzył, bo znaleziono przy nim dwa pistolety i ryngraf z wizerunkiem Matki Boskiej. Prokuratura od razu wydała nakaz jego aresztowania.