Janusz Walentynowicz: Seremet jest kłamcą

Rozpoznałem w Moskwie moją mamę. Prokurator Andrzej Seremet jest kłamcą. Czuję się przez niego spoliczkowany tym pomówieniem – mówi portalowi Niezalezna.pl Janusz Walentynowicz, syn śp. Anny Walentynowicz, której ciało zamieniono z ciałem innej ofiary katastrofy smoleńskiej.

Przyczyną nieprawidłowej identyfikacji dwóch ekshumowanych w ubiegłym tygodniu ciał ofiar katastrofy smoleńskiej było nietrafne ich rozpoznanie przez członków rodzin – poinformował wczoraj (27 września) w Sejmie prokurator generalny Andrzej Seremet.

– Jestem wstrząśnięty. Jak można teraz mówić takie rzeczy, gdy wychodzą błędy i zaniedbania naszego rządu i prokuratury? – komentuje Janusz Walentynowicz.

Oburzenia wystąpieniem prokuratora generalnego nie kryje również wnuk śp. Anny Walentynowicz – Piotr.

– Te słowa nie powinny nigdy paść – mówi portalowi Niezalezna.pl.

________________________________

Jutro (28 września) o godz. 12 w Gdańsku rozpoczną się uroczystości pożegnania śp. Anny Walentynowicz, legendy „Solidarności”.

Najpierw (właśnie o godz. 12) odbędzie się msza św. w kościele Najświętszego Serca Jezusowego przy ulicy ks. Zator Przytockiego w Gdańsku. Po zakończeniu nabożeństwa trumna z ciałem śp. Anny Walentynowicz zostanie przewieziona na Cmentarz Centralny „Srebrzysko”.

W kaplicy cmentarnej trumna zostanie wystawiona o godz. 13:30, a pół godziny później odbędzie się wyprowadzenie zwłok.

Rodzina prosi o udział w uroczystościach pogrzebowych wszystkich, którzy czują się związani z dziedzictwem duchowym Anny „Solidarność”, kawalera Orderu Orła Białego.

Niezalezna.pl
forma płatności