Niemcy planują wysłać 120 żołnierzy do Polski, aby pomóc w usuwaniu skutków powodzi, w tym w naprawie infrastruktury.
Jak poinformował minister obrony Niemiec Boris Pistorius podczas czwartkowej wizyty w Szczecinie, Niemcy planują wysłać 120 żołnierzy do Polski, aby pomóc w usuwaniu skutków powodzi, w tym w naprawie infrastruktury.
Minister ogłosił, że Niemcy wysyłają wsparcie na prośbę Polski, a wysunięte dowództwo zostanie początkowo rozmieszczone na osiem tygodni.
Pistorius był w czwartek w Szczecinie, aby uczcić 24. rocznicę istnienia kwatery głównej NATO odpowiedzialnej za północno-wschodnią flankę sojuszu.
Już wcześniej na naszym portalu informowaliśmy, że Niemcy zaoferowały wysłanie wojsk w celu zapewnienia wsparcia. “Jak zobaczycie niemieckich żołnierzy, proszę nie wpadać w panikę. To jest pomoc” – powiedział Tusk z kamienną twarzą na spotkaniu kryzysowym we Wrocławiu.
Dodał, że wojska amerykańskie już udzielają wsparcia społecznościom dotkniętym powodzią w południowej Polsce, a Turcja złożyła podobną ofertę pomocy. “Niemiecka armia prowadzi rozmowy z Polską na temat możliwości udzielenia pomocy przy usuwaniu skutków powodzi. Jak dotąd niemieccy żołnierze nie zostali jednak skierowani do Polski” – przekazało niemieckie ministerstwo obrony.
Niemiecki dziennik „Berliner Zeitung” cytuje przedstawicieli organizacji ekologicznych, którzy podkreślają, że wschodnia część Brandenburgii uniknęła katastrofalnych skutków powodzi dzięki sytuacji w Polsce. Axel Kruschat, reprezentujący brandenburską organizację ochrony środowiska BUND, zaznacza, że pęknięcia zapór w Polsce doprowadziły do zalania znacznych terenów wzdłuż rzeki Odry, co miało bezpośredni wpływ na złagodzenie sytuacji po niemieckiej stronie granicy.
Według Kruschata, dzięki rozlewiskom powstałym po polskiej stronie, znaczna część wody opuściła falę powodziową, co przyniosło ogromną ulgę Brandenburgii. Ekolog podkreśla, że gdyby cała ta woda dotarła do Niemiec, istniało ryzyko, że brandenburskie wały przeciwpowodziowe mogłyby nie wytrzymać naporu.
Tym samym, sytuacja w Polsce odegrała kluczową rolę w ochronie regionu przed większymi zniszczeniami.
Kresy.pl/Yahoo































