Obradująca w Gdańsku w tym tygodniu Komisja Krajowa NSZZ “Solidarność” skrytykowała rząd PiS za brak realizacji obietnic wyborczych. W rozmowie z radiem RMF FM rzecznik prasowy “Solidarności” zapowiedział, że związek rozpocznie na wiosnę akcję protestacyjną, jeśli rząd nie rozpocznie poważnego dialogu w sprawie spełnienia postulatów związkowców.
W wydanym we wtorek komunikacie Komisja Krajowa NSZZ “Solidarność” napisała, że z niepokojem obserwuje pogarszającą się sytuację społeczną i narastające napięcia społeczne w Polsce. Wskazano przy tym na powiększające się dysproporcje w wynagrodzeniach w sferze publicznej. Zdaniem KK “Solidarności” z podwyżek korzystają kosztem innych grup nieliczne grupy urzędników i funkcjonariuszy. Przypomniano, że społeczeństwo jest straszone dużymi podwyżkami cen energii.
Kolejny już rok rząd Prawa i Sprawiedliwości uchyla się od realizacji obietnic złożonych w kampanii wyborczej 2015 roku w zakresie wysokości kwoty wolnej od podatku dochodowego, waloryzacji wysokości zryczałtowanych kosztów uzyskania przychodu osób fizycznych, waloryzacji kwot progów podatkowych, wycofania antypracowniczych zmian w kodeksie pracy, szczególnie dot. czasu pracy i okresu rozliczeniowego, pełnego odmrożenia kwot odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych, uchylania emerytur pomostowych, przyjęcia ustawy o Służbie Ochrony Kolei oraz wprowadzenia pluralizmu związkowego w Policji. – napisano w komunikacie Komisji Krajowej.
Związkowcy z “Solidarności” wskazali także na osłabienie dialogu społecznego i ignorowanie postulatów strony społecznej przez rząd. Wobec rządu wystosowali listę postulatów, wśród których są m.in. wzrost wynagrodzeń w sferze publicznej, zaniechanie komplikowania systemu podatkowego, urealnienie kwoty wolnej od podatku i waloryzacja progów podatkowych, a także podjęcie dialogu odnośnie przewidywanych podwyżek cen energii. W przypadku nieprzystąpienia rządu do “rzeczowego i konstruktywnego dialogu” we wskazanych obszarach związkowcy z “Solidarności” zapowiedzieli podjęcie działań protestacyjnych.
W rozmowie z RMF FM rzecznik prasowy NSZZ “Solidarność” Marek Lewandowski powiedział, że protesty jego związku miałyby ruszyć na wiosnę. Rzecznik nie chciał ujawnić szczegółów protestów, lecz przypomniał, że w czasach rządów PO-PSL “Solidarność” uciekała się do wielu form protestów, takich jak wielkie manifestacje uliczne czy kampanie społeczne. – To w pewnym sensie doprowadziło do tego, że Platforma Obywatelska przegrała wybory i jest opozycją. Niestety Prawo i Sprawiedliwość, Zjednoczona Prawica, zaczynają wchodzić dokładnie w te same buty – powiedział rzecznik “Solidarności”.
Z wypowiedzi Marka Lewandowskiego wynika, że związek podjął decyzję o wyjściu na ulice pod wpływem protestów policjantów i rolników. – Okazało się, że tydzień psiej grypy czy grupa rolników na autostradzie osiąga więcej niż my w przypadku próby załatwienia spraw w formie dialogu – mówił Lewandowski. – Dialog w Polsce przestał być formą osiągania porozumień. Niestety rząd pokazał nam, że miejscem do realizacji postulatów jest ulica – dodał.
CZYTAJ TAKŻE: Michał Kołodziejczak dla Kresy.pl: rząd nie staje w obronie polskiego rolnictwa
Kresy.pl / rmf24.pl































