
Bydgoszcz 1981. Pobicie działaczy „Solidarności” i moment przełomowy karnawału wolności
/0 Komentarze/w Historia, Kresopedia /Przez Eugeniusz Wiśniewski19 marca 1981 roku w Bydgoszczy doszło do jednego z najpoważniejszych kryzysów w historii „Solidarności”. W gmachu Wojewódzkiej Rady Narodowej milicja brutalnie pobiła działaczy związkowych i przedstawicieli rolników domagających się legalizacji niezależnego związku zawodowego.
Wydarzenia te znacząco zaostrzyły napięcia społeczne i postawiły kraj na krawędzi otwartego konfliktu.
Bezpośrednim tłem kryzysu był spór o utworzenie NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”. Od końca 1980 roku rolnicy prowadzili protesty, wspierane przez struktury „S”. W lutym 1981 roku podpisano porozumienia rzeszowsko-ustrzyckie, które zapowiadały uznanie związku, ale nie rozwiązywały kluczowej kwestii jego formalnej rejestracji.
Sytuacja zaostrzyła się w Bydgoszczy, gdzie narastał konflikt wokół struktur rolniczych. 19 marca podczas sesji Wojewódzkiej Rady Narodowej delegacja „Solidarności”, z Janem Rulewskim na czele, miała przedstawić postulaty rolników. Obrady jednak przerwano, a część uczestników rozpoczęła protest okupacyjny.
W odpowiedzi władze zdecydowały się na siłowe rozwiązanie. Wieczorem do budynku wkroczyli funkcjonariusze milicji i ZOMO. Brutalnie pobito m.in. Jana Rulewskiego, Michała Bartoszcze i Mariusza Łabentowicza. Relacje świadków wskazują na dużą brutalność interwencji – protestujących bito i kopano, także po przewróceniu na ziemię.
Informacje o pobiciu szybko rozeszły się po kraju. Zdjęcia i relacje rozpowszechniane przez struktury „Solidarności” wywołały powszechne oburzenie. Dodatkowe napięcie wywołały działania władz, które zaprzeczały użyciu przemocy i rozpowszechniały fałszywe informacje.
W odpowiedzi „Solidarność” ogłosiła stan gotowości strajkowej. 27 marca odbył się czterogodzinny strajk ostrzegawczy, w którym uczestniczyły miliony osób – był to największy tego typu protest w historii PRL. Kraj w wielu miejscach faktycznie stanął.
Kryzys udało się częściowo zażegnać poprzez negocjacje. 30 marca władze przyznały, że użycie siły było sprzeczne z dotychczasowymi zasadami rozwiązywania konfliktów społecznych i wyraziły ubolewanie z powodu pobicia działaczy. Do dziś nie udało się jednak jednoznacznie ustalić, kto wydał rozkaz użycia przemocy, a sprawcy nie zostali skutecznie rozliczeni.
Wydarzenia bydgoskie pozostają jednym z kluczowych momentów „karnawału Solidarności”. Pokazały zarówno gotowość władz do użycia siły, jak i skalę społecznej mobilizacji. Kilka tygodni później, 12 maja 1981 roku, zarejestrowano NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” – jeden z głównych postulatów protestujących.
Czytaj też: Czarny Czwartek. Gdy władza kazała strzelać do robotników










