Reportaż pokazywał m.in. “obchody” 128. urodzin Adolfa Hitlera, jakie miały miejsce w lesie nieopodal Wodzisławia Śląskiego.
Reportaż stacji pokazywał m.in urządzenie ołtarzyka na cześć przywódcy III Rzeszy, wychwalanie jego czynów, wznoszenie toastów za Adolfa Hitlera i naszą ojczyznę, ukochaną Polskę. Towarzyszyły temu okrzyki “Sieg Heil” oraz nazistowska symbolika.
Superwizjer TVN24 pokazał wśród zgromadzonych Mateusza S., przewodniczącego stowarzyszenia Duma i Nowoczesność, ubranego w mundur oficera SS. Autorzy reportażu podali, że działaczem tej organizacji był wówczas także Jacek Lanuszny – asystent posła Ruchu Narodowego Roberta Winnickiego.
Sam szef Ruchu Narodowego odniósł się do reportażu na serwisie Twitter, zamieszczając również odnośnik do oświadczenia swojego asystenta.
Zachęcam do dokładnego przeczytania oświadczenia Jacka Lanusznego. To co dziś zrobił TVN w Superwizjerze to nowe wyżyny manipulacji i paszkwilu, ale w sumie – przywykliśmy. Ewidentnie psychiczny główny „bohater” programu nie jest i nigdy nie był w RN.
— Robert Winnicki (@RobertWinnicki) 20 stycznia 2018
Lanuszny napisał: Wbrew informacjom medialnym stowarzyszenie „Duma i Nowoczesność” nie jest i nie było częścią Ruchu Narodowego ani organizatorem happeningu w Katowicach, który przygotowałem osobiście wraz z działaczami RN. Stowarzyszenie przez osiem lat swojego istnienia prowadziło wiele wartościowych akcji społecznych i ubolewam nad tym, że ten pozytywny dorobek zostaje teraz wizerunkowo zniweczony. Wobec ujawnionych informacji nie widzę jednak możliwości dalszej współpracy i rezygnuję z członkostwa w stowarzyszeniu. Jednocześnie apeluję o niełączenie stowarzyszenia z Ruchem Narodowym oraz o niełączenie groteskowych i nagannych postaw z materiału filmowego ze statutową działalnością a także z pracą organizacyjną pozostałych członków stowarzyszenia.
Na reportaż TVN24 zareagowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. W wydanym komunikacie można przeczytać: W związku z emisją reportażu ‘Superwizjera’, 22 stycznia minister Joachim Brudziński będzie na ten temat rozmawiał z nadinspektorem Jarosławem Szymczykiem, Komendantem Głównym Policji. Sprawa ta zostanie również omówiona z Bogdanem Święczkowskim, I Zastępcą Prokuratora Generalnego i Prokuratorem Krajowym.
CZYTAJ TAKŻE: PILNE: PiS ponownie zablokował ustawę K’15 o penalizacji banderyzmu
Minister Brudziński podkreślił, że w Polsce nie ma przyzwolenia na propagowanie faszystowskiego, komunistycznego lub innego totalitarnego ustroju państwa, a także zgody na pojawianie się w przestrzeni publicznej symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej.
Zareagował także Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro. Polecił on Prokuratorowi Regionalnemu w Katowicach rozpoczęcie śledztwa w sprawie publicznego propagowania faszyzmu lub innego ustroju totalitarnego, a także posiadania przedmiotów o takiej symbolice przez organizację Duma i Nowoczesność . Decyzję o śledztwie Prokurator Generalny miał podjąć po emisji reportażu w programie “Superwizjer” na antenie telewizji TVN24.
Jeśli ktoś czci Adolfa Hitlera, który jest jednym z największych zbrodniarzy w dziejach, to zasługuje na bezwzględne potraktowanie. W takich sytuacjach prokuratura będzie zawsze stanowcza – powiedział Polskiej Agencji Prasowej Zbigniew Ziobro.
Do sprawy za pomocą Twittera odniósł się również premier Mateusz Morawiecki.
Propagowanie faszyzmu lub innych totalitaryzmów jest nie tylko niezgodne z polskim prawem. Jest przede wszystkim deptaniem pamięci naszych przodków i ich bohaterskiego wysiłku walki o Polskę sprawiedliwą i wolną od nienawiści. Nie ma przyzwolenia na tego typu zachowania i symbole
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) 21 stycznia 2018
Kresy.pl / interia.pl / twitter.com






























