Ukraińscy deputowani oburzeni pomnikiem ofiar rzezi wołyńskiej. „To element wojny hybrydowej”

Ukraińscy deputowani są oburzeni planami postawienia w Toruniu wielkiego pomnika ofiar ludobójstwa na Wołyniu. Ich zdaniem, inicjatywa ta ma jawnie prowokacyjny charakter i jest elementem wojny hybrydowej przeciwko Ukrainie.

Deputowani Mykoła Kniażycki i Oksana Jurynec, współprzewodniczący ukraińskiej grupy ds. relacji międzyparlamentarnych z Polską wydali oświadczenie, w którym krytycznie odnieśli się do informacji nt. pomnika ofiar rzezi wołyńskiej, który miałby stanąć w Toruniu. Jak informowaliśmy wcześniej, prawdopodobnie na terenie należącym do zakonu redemptorystów.

Ich zdaniem, inicjatywa „postawienia skandalicznego pomnika” w toruńskim, planowanym Narodowym Parku Pamięci to „świadoma polityczna prowokacja, która ma na celu poniżenie godności Ukraińców, pogłębienie różnic i ostateczne zniszczenie pozytywnych rezultatów pojednania” między narodami polskim i ukraińskim, „do którego nawoływał papież Jan Paweł II”.

– Jesteśmy szczególnie oburzeni jawnie prowokacyjnym charakterem tej inicjatywy – piszą znani ukraińscy deputowani. Jak twierdzą, kilka tygodni temu toruński instytut Pamięć i Tożsamość zaproponował uhonorowanie Ukraińców, którzy w czasie II wojny światowej ratowali Polaków przed UPA. – Teraz stało się jasne, że ta rzekomo szlachetna inicjatywa ma na celu przykrycie postawienia wspomnianego pomnika.

Zdaniem Kniażyckiego i Jurynec, działania te są elementem wojny hybrydowej przeciwko Ukrainie:

– Dla nas jest oczywiste, że takie inicjatywy są elementem wojny hybrydowej przeciw Ukrainie i całemu ukraińskiemu narodowi, którą od lat prowadzą w Polsce siły ukrainofobiczne i rosyjska V kolumna.

Ukraińscy deputowani zwrócili się do wszystkich decydentów, w tym do nuncjuszy apostolskich w Polsce i na Ukrainie, do przeciwstawienia się budowie pomnika w Toruniu. Przypomnieli też, że wcześniej postawienia pomnika w takiej formie odmówiły m.in. władze Jeleniej Góry, tłumacząc to jego skandaliczną formą.

Deputowani Mykoła Kniażycki z Frontu Ludowego, partii byłego premiera Arsenija Jaceniuka i Oksana Jurynec z Bloku Petra Poroszenki wcześniej opracowali projekt chwały ukraińskiego parlamentu ws. ataków na polskie placówki dyplomatyczne. Stwierdzono w nim, że to Rosja „oraz jej agentura na Ukrainie i w Polsce” próbują „zasiać wrogość i rozbrat między bratnimi narodami ukraińskim i polskim”.

14-metrowym monumentem “Rzeź Wołyńska”, przechowywanym obecnie w częściach w Gliwicach, zainteresował się ojciec Tadeusz Rydzyk. Pomnik może stanąć w Porcie Drzewnym w Toruniu, gdzie na należących do zakonu redemptorystów terenach ma powstać Park Pamięci Narodowej. Ponieważ nie jest to teren publiczny, to monument ofiar rzezi wołyńskiej może zostać ustawiony bez zgody rady miasta.

Projekt pomnika wykonał rzeźbiarz Andrzej Pityński, od 40 lat pracujący w Stanach Zjednoczonych. Składa się z trzech elementów. Centralną jego część stanowi orzeł w koronie, na którego rozpostartych skrzydłach umieszczono nazwy miejscowości, w których UPA mordowało Polaków. W środku orła wycięto krzyż, a w powstałej luce umieszczona została postać dziecka nabitego na widły.

ZOBACZ TAKŻE: Pomnik upamiętniający ofiary ludobójstwa na Kresach stanie w Jeleniej Górze? [+FOTO]

U podnóża instalacji postawiono postaci naturalnej wielkości: ojca, matki z niemowlęciem, chłopca i dziewczynki. Za nimi znajduje się fragment płotu ze sztachetami, na którym przedstawiono nabite trzy główki dziecięce z czwartą leżącą obok na ziemi.

Glavcom.ua / Kresy.pl

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , ,
forma płatności