Józef Piłsudski wspominał, że w 1920 roku powołał go na stanowisko szefa Sztabu Generalnego, ponieważ wyróżniał się spośród innych generałów – nigdy nie tracił sprężystości ducha i zawsze wierzył w polskie zwycięstwo. To właśnie Tadeusz Rozwadowski opracował plan Bitwy Warszawskiej.

W tamtym krytycznym roku Rozwadowski być może wierzył w wiktorię nawet bardziej niż sam Piłsudski. Marszałek 12 sierpnia, na wszelki wypadek, złożył formalną rezygnację z funkcji Naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza Wojsk Polskich. Podjął ten krok pod presją Ententy, licząc się z możliwością porażki. Jednocześnie to on powołał Rozwadowskiego na szefa Sztabu, a potem akceptował jego kolejne plany operacyjne. Ostateczne zwycięstwo było zatem efektem zgodnej współpracy naczelnego dowództwa, które w najtrudniejszym momencie potrafiło odsunąć na bok urazy i osobiste niechęci.

Weteran austriackiego wojska

Tadeusz Jordan Rozwadowski herbu Trąby urodził się w Babinie na Ukrainie w maju 1866 roku. Pochodził z rodziny o głębokich tradycjach wojskowych – jego przodkowie walczyli w bitwach pod Wiedniem, w powstaniu kościuszkowskim, listopadowym i styczniowym.

Kształcenie wojskowe rozpoczął w austriackich szkołach wojskowych, ostatecznie kończąc prestiżową Szkołę Wojenną w Wiedniu w 1891 roku. Szybko zdobył reputację wybitnego stratega i znawcy sztuki wojennej. Po pełnieniu funkcji sztabowych w Mariborze i Budapeszcie oraz pracy attaché wojskowego w Bukareszcie, w 1907 roku powrócił do Galicji, angażując się nie tylko w służbę wojskową, ale również w działalność społeczną i wspieranie ruchu strzeleckiego. Biegłość w sześciu językach, osobisty urok i wysoka kultura osobista uczyniły go naturalnym liderem w środowisku wojskowym.

W trakcie I wojny światowej Rozwadowski otrzymał najwyższe odznaczenie wojskowe Austro-Węgier – Order Marii Teresy, przyznawany za wybitne czyny wojenne. Było jasne, że wyróżniał się niezależnością myślenia i zdolnością do podejmowania decyzji w sytuacjach bojowych. – Jako strateg był najbardziej utalentowany – mówił Wacław Zbyszewski w audycji „Klasa rządząca za sanacji” na Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europy.

Konflikt dwóch wodzów

Po odzyskaniu niepodległości w listopadzie 1918 roku, Rozwadowski początkowo objął funkcję szefa Sztabu Generalnego przy Radzie Regencyjnej. Jego projekty dotyczące organizacji władz wojskowych oraz obowiązku służby wojskowej miały fundamentalne znaczenie dla późniejszych wojen o granice.

Jednak już wkrótce pojawiły się rozbieżności między jego wizją organizacji armii a koncepcją Józefa Piłsudskiego. Rozwadowski opowiadał się za bardziej profesjonalną, strukturalnie przemyślaną armią, w której decyzje sztabowe i logistyka miały kluczowe znaczenie, podczas gdy Piłsudski faworyzował formy bardziej elastyczne i oparte na jego autorytecie. Konflikt ten doprowadził do rezygnacji Rozwadowskiego z funkcji szefa Sztabu Generalnego w grudniu 1918 roku, mimo że był powszechnie ceniony za swoje doświadczenie i kompetencje.

Decyzja ta nie oznaczała wycofania się z życia wojskowego. W 1918 roku Rozwadowski stanął na czele obrońców Lwowa, skutecznie organizując obronę miasta mimo ograniczonych sił. W 1919 roku, jako szef Polskiej Misji Wojskowej w Paryżu, zabezpieczał interesy Polski na arenie międzynarodowej.

Zaprowadził porządek, wniósł optymizm

Najważniejszym epizodem w karierze generała była jednak Bitwa Warszawska w 1920 roku. To Rozwadowski opracował plan kontrnatarcia, który doprowadził do decydującego zwycięstwa nad bolszewikami.

19 lipca 1920 roku generał Rozwadowski powrócił z Paryża. Był to najtrudniejszy moment wojny polsko-bolszewickiej – Sowieci parli naprzód za uciekającym w bezładzie Wojskiem Polskim. Zdaniem części badaczy, to ponowne powierzenie generałowi Tadeuszowi Rozwadowskiemu stanowiska szefa Sztabu Generalnego 22 lipca 1920 roku stanowiło jeden z punktów zwrotnych wojny polsko-bolszewickiej. Rozwadowski, współpracując z gen. Kazimierzem Sosnkowskim, doprowadził do przegrupowania wojsk polskich, znajdujących się wówczas w bezładnym odwrocie. Manewr stworzył warunki do kontrofensywy.

Nowy szef Sztabu Generalnego od początku wykazywał daleko idącą lojalność wobec Józefa Piłsudskiego. Generał miał większe doświadczenie w prowadzeniu dużych operacji, mimo to konsultował swoje decyzje z Naczelnikiem Państwa.

Kluczowe znaczenie miało spotkanie z Piłsudskim w nocy z 5 na 6 sierpnia, podczas którego generał Rozwadowski przedstawił dwa plany operacyjne przyszłej bitwy. Pierwszy, ostrożniejszy, popierany przez szefa misji wojskowej Ententy w Polsce, gen. Maxime’a Weyganda, zakładał obronę blisko Warszawy i płytki manewr oskrzydlający. Drugi, opracowany przez Rozwadowskiego, przewidywał szeroki manewr oskrzydlający na północny wschód. Piłsudski przystał na ten drugi plan, który 6 sierpnia został wydany jako rozkaz nr 8358/III i podpisany przez generała Rozwadowskiego.

Mimo to Rozwadowski cały czas był zaniepokojony sytuacją. Uważał, że 5. Armia armia generała Władysława Sikorskiego była zbyt słaba, bał się też, że polskie plany zostały przechwycone przez bolszewików.

W nocy z 8 na 9 sierpnia opracowano zatem „rozkaz operacyjny specjalny nr 10 000”, który wzmocnił 5. Armię generała Sikorskiego kolejnymi dywizjami piechoty oraz Flotyllą Wiślaną, co umożliwiło powstrzymanie trzech sowieckich armii próbujących sforsować Wisłę. Mimo początkowych protestów Piłsudskiego, bitwa została rozegrana zgodnie z nowym planem Rozwadowskiego, który podpisał rozkaz 10 000 jako jego autor, a Piłsudski jedynie przyjął go do wiadomości.

Józef Piłsudski, Tadeusz Rozwadowski, Kazimierz Sosnkowski w 1923, fot. centralne Archiwum Wojskowe.

Przewidział wybuch II wojny światowej

Po wojnie Rozwadowski został Głównym Inspektorem Jazdy i zajmował się reformą kawalerii oraz modernizacją armii, postulując wprowadzenie jednostek pancernych. Z czasem znalazł się w konflikcie z obozem piłsudczykowskim. Podczas zamachu majowego w 1926 roku stanął na czele wojsk wiernych legalnym władzom.

Po aresztowaniu i internowaniu w trudnych warunkach w Warszawie i Wilnie, pozostał w więzieniu do 18 maja 1927 roku. Po uwolnieniu przeniesiono go w stan spoczynku, jednak nadal pracował nad koncepcjami obrony państwa, w tym nad armią wysokiego pogotowia zdolną do szybkiej mobilizacji.

Już w latach 20. przewidywał możliwość wybuchu kolejnego konfliktu zbrojnego, wskazując na rosnące zagrożenie ze strony zarówno Niemiec, jak i Rosji Sowieckiej. Tworzył koncepcje armii wysokiego pogotowia, zdolnej do szybkiej mobilizacji i operowania w warunkach nowoczesnej wojny manewrowej. Jego plany zakładały m.in. rozwinięcie nowoczesnych jednostek pancernych, sprawną artylerię oraz reorganizację kawalerii w duchu większej elastyczności taktycznej.

Generał szacował, że krytyczny moment może nastąpić około 1936 roku, dlatego kładł nacisk na szkolenie kadry dowódczej, przygotowanie rezerw i utworzenie struktur logistycznych zdolnych do natychmiastowego wsparcia operacji wojskowych. Choć jego koncepcje nie zostały w pełni wdrożone, świadczyły o głębokiej przenikliwości wojskowej Rozwadowskiego i jego zrozumieniu zmieniającej się natury konfliktów zbrojnych w Europie międzywojennej.

II wojny światowej Rozwadowski nie dożył. Zmarł 18 października 1928 roku podczas operacji wyrostka robaczkowego w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach. Wokół jego śmierci krążyły spekulacje o możliwości otrucia, a zakaz przeprowadzenia sekcji zwłok dodatkowo podsycał te domysły. – Są takie opinie, że zaczął chorować, ponieważ karmiono go wolno działającą trucizną – mówił Polskiemu Radiu dr Janusz Osica.

Został pochowany na Cmentarzu Obrońców Lwowa, wśród żołnierzy, którymi dowodził. Jego pogrzeb stał się manifestacją szacunku i wdzięczności dla znakomitego wodza, który – jak mówił ks. Józef Panaś podczas pogrzebu – umiał zwyciężać bez pychy: „Był to prawdziwie chrześcijański, wielki wódz, który umiał zwyciężać bez podniesienia się w pychę i bez pastwienia się nad pokonanym przeciwnikiem, a gdy poniósł klęskę, poniósł ją nie tylko bez upodlenia się, ale nawet bez chęci zemsty i nienawiści do chwilowego zwycięzcy.”

Generał Rozwadowski pozostaje symbolem oddania, niezłomnego ducha i mistrzowskiej strategii wojskowej. Jego wkład w Bitwę Warszawską oraz w organizację i modernizację Wojska Polskiego jest niezaprzeczalny, mimo że przez lata był niedoceniany i marginalizowany w oficjalnej narracji historycznej.

Kresy.pl / Wikipedia / Polskie Radio / IPN / Interia

 

Tagi: , ,
forma płatności