19 lipca 1974 roku o godz. 11:15 uruchomiono zegar na Wieży Zygmuntowskiej odbudowywanego Zamku Królewskiego w Warszawie. Wydarzenie oznaczało zakończenie pierwszego etapu rekonstrukcji gmachu – oddanie jego bryły w stanie surowym.
Zegar był pierwszym całkowicie ukończonym i działającym urządzeniem w powstającym z ruin Zamku.
Godzina uruchomienia nie była przypadkowa. Wskazówki poprzedniego zegara zatrzymały się na godz. 11:15 dnia 17 września 1939 roku, gdy Zamek znalazł się pod intensywnym niemieckim ostrzałem artyleryjskim i bombardowaniem. W płomieniach stanęły wówczas między innymi Wieża Zygmuntowska, Wieża Władysławowska, dach nad Salą Senatorską oraz skrzydło od strony Wisły. Uszkodzony zegar pozostawał nieruchomy aż do ostatecznego zniszczenia budowli.
Jeszcze podczas pożaru rozpoczęła się dramatyczna akcja ratowania zamkowych zbiorów. W płonącym gmachu pracowali strażacy, żołnierze, pracownicy Zamku i Muzeum Narodowego oraz cywilni ochotnicy. Ewakuowano dzieła sztuki, meble, dokumenty i elementy wyposażenia wnętrz. Podczas akcji zginął kustosz zbiorów Kazimierz Brokl, trafiony odłamkiem niemieckiego pocisku w pobliżu Bramy Grodzkiej.
Ratowanie Zamku trwało również w pierwszych miesiącach okupacji. Muzealnicy i konserwatorzy, wśród nich profesorowie Stanisław Lorentz i Jan Zachwatowicz, zabezpieczali fragmenty dekoracji rzeźbiarskiej, boazerie, stiuki, kominki, odrzwia oraz inne detale architektoniczne. Ukrywano także dokumentację, fotografie, pomiary i rysunki inwentaryzacyjne. Ludzie prowadzący te działania wiedzieli już, że Niemcy przygotowują budowlę do wysadzenia, dlatego ocalone elementy traktowali jako materiał potrzebny przy przyszłej odbudowie.
Po upadku powstania warszawskiego niemieccy saperzy wysadzili pozostałości Zamku. Z dawnej rezydencji królów Polski i prezydentów II Rzeczypospolitej przetrwały przede wszystkim piwnice, dolna część Wieży Grodzkiej, fragmenty Biblioteki Królewskiej oraz Arkady Kubickiego. Ocalały jednak również ukryte wcześniej dzieła sztuki i setki fragmentów wyposażenia, które po wojnie i odbudowie — czyli po wielu latach — zaczęły wracać na swoje dawne miejsca.
Starania o odbudowę rozpoczęto bezpośrednio po wojnie. W czerwcu 1945 roku utworzono Pracownię Odbudowy Zamku, działającą początkowo w Biurze Odbudowy Stolicy. Przygotowywano projekty odtworzenia historycznej bryły, a podczas budowy Trasy W-Z zrekonstruowano Bramę Grodzką. Odbudowie sprzeciwiały się jednak władze komunistyczne, dla których dawna siedziba monarchów, parlamentu Rzeczypospolitej i prezydenta Polski pozostawała niewygodnym symbolem ciągłości państwowej. Na początku lat 60. zlikwidowano nawet pracownię projektową, a teren po Zamku zamieniono w urządzony skwer.
Ostateczna decyzja zapadła dopiero 20 stycznia 1971 roku. Sześć dni później rozpoczął działalność Obywatelski Komitet Odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie, którego wiceprzewodniczącym został Stanisław Lorentz. Generalnym projektantem mianowano Jana Bogusławskiego, natomiast projekty zatwierdzała Komisja Architektoniczno-Konserwatorska kierowana przez Jana Zachwatowicza. Pierwszą symboliczną cegłę położono 17 września 1971 roku – dokładnie 32 lata po pożarze Zamku.
Odbudowa stała się wielkim przedsięwzięciem społecznym. Finansowano ją przede wszystkim ze składek mieszkańców Polski oraz datków przekazywanych przez Polonię. Zebrano około miliarda ówczesnych złotych i ponad 800 tys. dolarów, a także liczne dary rzeczowe, przeznaczone do wyposażenia wnętrz. Budowniczowie korzystali z przedwojennych fotografii, planów, pomiarów i rysunków, włączając w nowe mury zachowane fragmenty oryginalnej budowli.
Społecznym darem był również nowy zegar. Mechanizm i jego wystrój wykonali członkowie warszawskiego cechu zrzeszającego między innymi zegarmistrzów, złotników, grawerów i brązowników. Konstrukcję mechanizmu opracował inżynier Marek Górski we współpracy z profesorem Zdzisławem Mrugalskim z Politechniki Warszawskiej, a dzwony wybijające godziny i kwadranse wykonała rodzina ludwisarzy Kruszewskich z Węgrowa.
Gdy 19 lipca 1974 roku wskazówki zegara ruszyły ponownie, od zatrzymania poprzedniego mechanizmu minęło niemal 35 lat. Był to znak, że niemiecki plan bezpowrotnego wymazania Zamku z panoramy Warszawy zakończył się niepowodzeniem.
Nie oznaczało to jednak końca odbudowy. Przez następne lata odtwarzano reprezentacyjne sale, dekoracje oraz wyposażenie, a 30 sierpnia 1984 roku Zamek został udostępniony publiczności. Proces przywracania dawnej świetności całemu zespołowi zamkowemu trwał także w kolejnych dziesięcioleciach. Objął między innymi Pałac pod Blachą, Arkady Kubickiego, elewacje i ogrody oraz dalszą rekonstrukcję historycznego wystroju wnętrz. Jeszcze w 2024 roku trwało odtwarzanie bogatej dekoracji hafciarskiej Sali Tronowej.
Czytaj też:
Nowa Huta. Socjalistyczne miasto idealne miało pod sobą sieć schronów
Kresy.pl / Dzieje / Zamek Królewski














