17 lipca 1386 roku (według tradycji) na południowej wieży kościoła św. Marii Magdaleny we Wrocławiu zawisł jeden z najbardziej niezwykłych dzwonów średniowiecznej Europy – Dzwon Grzesznika (Sünder-Glocke).
Odlany ze spiżu ważył ok. 5,8–6 ton, mierzył 180 cm wysokości i miał ponad 6 metrów obwodu. Wydawał dźwięk w tonie H, który potężnie rozlegał się po całym mieście. Aby go rozkołysać, potrzeba było czterech silnych dzwonników i ponad pół minuty intensywnej pracy.
Dzwon początkowo miał nosić imię „Maria”, co potwierdzała umieszczona na nim niemiecko-łacińska inskrypcja: Maria ist der Name mein, / selig musen alle die seyn, / die mein lut hören, oder vernehmen spate oder fruh / die sprechen Gote dem Herren zu. („Maria jest imię me, / Bogiem sławieny będzie, / kto mój dźwięk słyszy lub późno czy wczas / do Pana Boga swój zwróci głos.”) Jednak dramatyczna legenda towarzysząca jego powstaniu sprawiła, że zyskał nową nazwę – Dzwon Grzesznika lub Dzwon Biednych Grzeszników.
Ludwisarz Michael Wilde, znany i ceniony rzemieślnik wrocławski, podjął się trudnego zadania jego odlewu. Gdy przygotował formę i roztapiał stop metali, miał na chwilę opuścić warsztat, pozostawiając piec pod opieką młodego czeladnika. Chłopak – być może z nieuwagi, może z ciekawości – otworzył zawór tygla i roztopiony metal spłynął do formy bez zgody mistrza. Kiedy Wilde wrócił i dowiedział się, co zaszło, wpadł w szał. W przypływie gniewu ugodził nożem swego ucznia, który zmarł na miejscu. Za ten czyn sąd skazał go na śmierć.
Według legendy, ostatnim życzeniem Wildego było usłyszeć bicie dzwonu. Zgoda została udzielona. I tak – po raz pierwszy – dzwon rozbrzmiał nad Wrocławiem w chwili, gdy jego twórca szedł na szafot. Od tego czasu dzwon bił przy egzekucjach.
Czytaj też: Legendarny Dzwon Zygmunta od 500 lat pełni tę samą funkcję
Dzwon był nie tylko narzędziem liturgicznym – stał się częścią miejskiej świadomości i tożsamości. Przetrwał ponad 550 lat – wojny, oblężenia, przemiany miasta. Zniszczeniu uległ dopiero w maju 1945 roku, kiedy wskutek wybuchu miny lub amunicji zawaliła się wieża kościoła św. Marii Magdaleny. Spiżowy kolos roztrzaskał się, a z nim zamilkł jeden z najstarszych głosów miasta.
W 1996 roku Rada Miejska Wrocławia podjęła decyzję o rekonstrukcji Dzwonu Grzesznika, opierając się na zachowanych rysunkach, fotografiach oraz archiwalnych nagraniach jego brzmienia. Pomimo upływu lat, inicjatywa ta wciąż pozostaje niezrealizowana.
Kresy.pl / Dolny Śląsk Wita
Czytaj też: Polacy odlali największy dzwon kołysany na świecie











