Polacy wykonali największy kołysany dzwon na świecie

55 ton waży „Vox Patris” (Głos Ojca) – największy kołysany dzwon na świecie, który wykonali polscy ludwisarze i odlewnicy. Powstał na zamówienie Sanktuarium Boga Ojca Przedwiecznego w Trinidade w Brazylii, do którego trafi w przyszłym roku. – podała w czwartek Polska Agencja Prasowa.

Dzwon odlano już rok temu, lecz dzisiaj w Krakowie odbyła się jego uroczysta prezentacja. Przy wykonaniu dzwonu współpracowali specjaliści z Pracowni Ludwisarskiej Jana Felczyńskiego w Przemyślu, odlewnicy z krakowskiego Metalodlewu SA oraz firma Rduch Bells & Clocks z Czernicy k. Rybnika. W prace było zaangażowanych ponad 100 osób. Efektem ich pracy jest 55-tonowy kolos mający ponad 4 m wysokości oraz 4,5 m średnicy.

Wykonanie tak wielkiego dzwonu było nie lada wyzwaniem, ponieważ mający ponad 200-letnie doświadczenie zakład z Przemyśla ma na koncie dzwony ważące „zaledwie” do 10 ton. Tymczasem trzeba było wykonać dzwon o wiele większy niż największy kołysany dzwon na świecie – do tej pory był nim ważący ponad 36 ton i odlany w Holandii dzwon w japońskiej miejscowości Gotenba na stoku góry Fudżi.

Do wykonania dzwonu potrzebna była forma tradycyjnie wykonana z gliny zmieszanej z końskim łajnem. Do budowy jej rdzenia wykorzystano 9 tys. cegieł. Formę zalewano stopem miedzi i cyny (w proporcjach 78 do 22) o temperaturze 1070 stopni Celsjusza.

Wlanie materiału do formy jest jednym z najważniejszych etapów naszej pracy. Trwało to około 12 minut i towarzyszyły temu niesamowite emocje tym bardziej, że pierwszy odlew nam nie wyszedł. Istotne było, czy forma wytrzyma ciśnienie i ciężar metalu. Po chwili okazało się, że metal został w formie i to było ukoronowanie naszej ciężkiej pracy – mówił w czwartek dziennikarzom Waldemar Olszewski z Pracowni Ludwisarskiej Jana Felczyńskiego w Przemyślu.

Olszewski miał na myśli nieudaną próbę odlania dzwonu w listopadzie 2016 roku, która nie powiodła się z powodu rozszczelnienia formy. Druga próba odlania dzwonu powiodła się latem 2017 roku. Przeprowadzono ją w Metalodlewie w Nowej Hucie, który jest jedyną odlewnią w Polsce, posiadającą możliwości techniczno-technologiczne do stworzenia takiego dzwonu. Ludwisarzom i odlewnikom pomagali naukowcy z Politechniki Śląskiej w Gliwicach, którzy służyli im obliczeniami, symulacjami i wynikami badań laboratoryjnych. „Ta pierwsza próba odlania dzwonu dała nam wiele informacji i po analizach zastosowaliśmy inne materiały do uszczelnienia formy i lepiej ją zabezpieczyliśmy przed otwarciem” – mówił dr inż. Dariusz Bartocha z Politechniki Śląskiej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Dzwon czeka jeszcze na wykonanie serca, które będzie ważyć około 2 ton. Później odbędą się próby brzmienia „Vox Patris”, chociaż specjaliści z firmy Rduch Bells & Clocks już obliczyli teoretycznie wszystkie jego parametry. „Pierwsze wrażenie będzie takie, że będą nam przechodziły ciarki po plecach. Dźwięk tego dzwonu będzie odczuwany nie tylko zmysłem słuchu, ale całym ciałem” – zapowiadał Grzegorz Klyszcz, właściciel firmy.

W przyszłym roku „Vox Patris” popłynie statkiem do Brazylii, gdzie zostanie zawieszony na ponad 100-metrowej wieży.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Niemcy: „Dzwon Hitlera” zostanie w kościelnej dzwonnicy

Kresy.pl / PAP / Gazeta Krakowska

Polacy wykonali największy kołysany dzwon na świecie
Oceń ten artykuł

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz