Najstarszy polski order nigdy nie został przyznany. 5 lipca 1634 papież zatwierdził projekt Orderu Niepokalanego Poczęcia

Order Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, ustanowiony przez króla Władysława IV Wazę i zatwierdzony przez papieża Urbana VIII 5 lipca 1634 roku, miał być pierwszym nowożytnym polskim odznaczeniem państwowym.

Inspirowany europejskimi odznaczeniami, order ten nigdy jednak nie został wręczony ani jednej osobie.

Inicjatorem idei był podskarbi koronny Jerzy Ossoliński. Jego celem było stworzenie elitarnego, katolickiego zgromadzenia rycerskiego, popierającego antyturecką politykę króla. Zakon orderowy miał liczyć 72 kawalerów z Rzeczypospolitej i 24 zagranicznych, a każdorazowy król polski miał pełnić funkcję wielkiego mistrza. Oznakę orderu miał stanowić bogato zdobiony łańcuch z liliami, snopami strzał i emaliowanym krzyżem z wizerunkiem Matki Bożej depczącej smoka oraz Orłem Białym.

Czytaj też: Husarskie igrzyska na ostre kopie

Mimo wsparcia papieża, decyzja króla spotkała się z gwałtownym oporem szlachty i magnaterii. Ogłoszenie przez króla intencji przyznania odznaczenia w 1637 roku wywołało spore zamieszanie. Czołowi dostojnicy, tacy jak Stanisław Koniecpolski i Stanisław Lubomirski, dowiedziawszy się, że znajdują się na liście kandydatów, odmówili przyjęcia orderu, uznając go za zagrożenie dla zasady równości stanu szlacheckiego.

Jedną z najważniejszych, choć niepisanych, zasad obowiązujących wśród polskiej szlachty w XVII wieku była bowiem zasada równości stanu. Z tego względu w Rzeczypospolitej nie nadawano tytułów takich jak baron czy hrabia, a wyjątek stanowiły jedynie tytuły książęce (kniaziowskie) uznane w akcie Unii Lubelskiej. Próby wprowadzenia orderu uznano za zagrożenie dla tej fundamentalnej równości.

Krytyczne głosy dochodziły także z kręgów protestanckich – wojewoda wileński Krzysztof Radziwiłł, kalwin, zainicjował otwartą kampanię przeciwko jednoznacznie katolickiemu orderowi. Wobec tak silnej opozycji Władysław IV w 1638 roku zadeklarował, że nie będzie ustanawiał orderów bez zgody Sejmu.

Order, choć nigdy nie wręczony, uznawany jest przez historyków – jak Zygmunt Gloger – za pierwszy rzeczywisty projekt odznaczenia państwowego w Polsce. Jego los obrazuje napięcia między monarchią a szlachecką demokracją oraz trudności w budowaniu nowoczesnych struktur honorowych w Rzeczypospolitej.

Kresy.pl / Polskie Radio

Czytaj też: Gdzie jest serce Jana Kazimierza?

Tagi: , , ,
forma płatności