23 czerwca 1949 roku na terenie dawnej wsi Mogiła pod Krakowem rozpoczęto budowę pierwszego budynku mieszkalnego Nowej Huty.
Był to początek jednego z największych projektów urbanistycznych i społecznych Polski Ludowej – miasta wznoszonego od podstaw jako zaplecze wielkiego kombinatu metalurgicznego i wzorcowy ośrodek robotniczy.
Nowa Huta miała być czymś więcej niż zwykłym osiedlem przyfabrycznym. W zamyśle komunistycznych władz była odpowiedzią na tradycyjny, inteligencki i mieszczański Kraków. Na polach dawnych podkrakowskich wsi – Mogiły, Pleszowa i Krzesławic – planowano stworzyć nowe miasto, z nową strukturą społeczną, nową architekturą i nowym stylem życia, podporządkowanym pracy w przemyśle ciężkim.
Pierwsze bloki były jeszcze skromne. Projekt Franciszka Adamskiego zakładał niskie, dwupiętrowe budynki z czterospadowymi dachami. Nie miały one jeszcze monumentalnego charakteru późniejszego centrum Nowej Huty. Pierwszy budynek mieszkalny oddano do użytku w grudniu 1949 roku na obecnym osiedlu Wandy, dawniej oznaczanym jako A-1.
Wkrótce jednak projekt nabrał znacznie większej skali. Za całościową koncepcję urbanistyczną odpowiadał zespół kierowany przez Tadeusza Ptaszyckiego. Nowa Huta została zaplanowana jako miasto o czytelnym, geometrycznym układzie. Jej centrum wyznaczał Plac Centralny, obecnie imienia Ronalda Reagana, od którego promieniście odchodziły główne arterie. Ulice przecinały się pod kątem prostym, tworząc kwartały zabudowy z wewnętrznymi podwórzami i zielenią.
Plac Centralny miał pełnić funkcję nowohuckiego rynku, ale nie był rynkiem w dawnym, organicznie ukształtowanym sensie. Był zaprojektowaną odgórnie przestrzenią reprezentacyjną – miejscem codziennego ruchu, ale także manifestacji, pochodów, przeznaczonym do prezentacji państwowej symboliki. W jego otoczeniu powstały najbardziej charakterystyczne zespoły zabudowy: Centrum A, B, C i D.
Architektura tej części Nowej Huty odwoływała się do socrealizmu, ale wykorzystywała historyczne formy. W monumentalnych blokach widać inspiracje renesansem i barokiem: podcienia, arkady, łukowe bramy, gzymsy, symetryczne elewacje i dekoracyjne detale. Budynki mieszkalne miały sprawiać wrażenie solidnych, trwałych i reprezentacyjnych. Władza komunistyczna chciała w ten sposób pokazać, że buduje nie tylko fabrykę i mieszkania, ale całe nowe miasto, będące wizytówką ustroju.
Charakterystyczne były także zwarte kwartały zabudowy. Osiedla projektowano jako jednostki sąsiedzkie – z własnymi sklepami, szkołami, przedszkolami, zielenią i przestrzeniami wspólnymi. Z jednej strony miało to ułatwiać codzienne życie mieszkańców, z drugiej tworzyło uporządkowany układ, podlegający łatwiejszej kontroli.
Bloki skupione wokół wewnętrznych podwórzy przypominały zamknięte „gniazda” mieszkalne, które w realiach zimnej wojny mogły przeistoczyć się w przestrzenie obrony cywilnej.
Nowa Huta nie była twierdzą w dawnym sensie. Miasto zbudowane przy strategicznym kombinacie metalurgicznym musiało jednak uwzględniać zagrożenie konfliktem zbrojnym, nalotami i koniecznością ochrony ludności. Dlatego pod częścią budynków zaprojektowano schrony przeciwlotnicze.
Schrony zaczęto budować w Nowej Hucie od początku lat 50. Pierwsze z nich powstały w 1953 roku. Lokowano je pod blokami mieszkalnymi, szkołami, przedszkolami, budynkami użyteczności publicznej oraz obiektami kombinatu. W późniejszych latach, gdy zrezygnowano z budowy schronów w nowych blokach mieszkalnych, nadal rezerwowano w nich miejsca pod tymczasowe szczeliny przeciwlotnicze. Według planów z 1963 roku na terenie starszych osiedli wytypowano lokalizacje dla około 400 takich szczelin, z których każda miała pomieścić 50 osób.
Imponująca była podziemna infrastruktura dzielnicy. Pod ulicami i budynkami Nowej Huty zachowała się sieć schronów z czasów zimnej wojny. Ich liczba bywa szacowana różnie – od około 200 do ponad 250 obiektów ochronnych. Część z nich przetrwała w stanie pozwalającym na zwiedzanie i dziś przypomina, że projekt Nowej Huty był związany nie tylko z propagandą pracy i przemysłu, lecz także z lękami epoki atomowej.
Nowa Huta, choć początkowo planowano ją jako odrębne miasto, w 1951 roku została włączona do Krakowa. Z czasem stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli PRL. Najstarszy układ urbanistyczny dzielnicy przetrwał zmianę epoki. W 2004 roku wpisano go do rejestru zabytków jako reprezentatywny przykład socrealizmu w Polsce.
Czytaj też:
Polski atom miał kobiece imiona. Historia zapomnianego programu jądrowego PRL
Kresy.pl









