Gdy prezydent Emomali Rahmon dowiedział się, że wychwalający go młody nauczyciel jest kawalerem, nakazał znalezienie mu żony. Miejscowe władze błyskawicznie spełniły jego polecenie.

W miejscowości Zargar w Tadżykistanie odbył się ślub 23-letniego wiejskiego nauczyciela Saidszo Asrorowa z pielęgniarką miejscowej przychodni. Ślub między nieznającymi się młodymi zaaranżowano w ciągu zaledwie 10 dni na polecenie prezydenta kraju Emomaliego Rahmona.



Historia zaczęła się od udziału Asrorowa w wiecu z udziałem prezydenta. Młody człowiek z ręką na sercu deklamował peany na cześć głowy państwa: „Jako młody nauczyciel czuję się najszczęśliwszym człowiekiem, ponieważ spotkał mnie zaszczyt występowania przez Panem, szanowny przywódco narodu” – mówił Asrorow. W odpowiedzi usłyszał pytanie Rahmona, czy jest żonaty. Okazało się, że Asrorow jest kawalerem. Prezydent nagrodził młodego nauczyciela zegarkiem a miejscowej administracji nakazał znalezienie żony dla niego.

W ciągu 10 dni lokalne władze znalazły Asrorowowi żonę – pielęgniarkę z miejscowej przychodni. Państwo młodzi nie znali się wcześniej. Koszt uroczystości ślubnej także pokryły władze.

W sieci pojawiło się nagranie z ceremonii ślubnej. Niewyobrażalnie smutna panna młoda pytana, czy wywierano na nią nacisk, odpowiada: „w tym momencie – nie”.

Zaaranżowane małżeństwa są codziennością w Tadżykistanie, ale prawdopodobnie jest to pierwszy przypadek, gdy parę ludzi zeswatano na polecenie głowy państwa.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Prezydent Tadżykistanu utemperował Trumpa [+VIDEO]

Kresy.pl / YouTube / segodnya.ua

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz