Samoloty zostały zakupione 31 marca w trybie zamówienia z wolnej ręki do której zaproszono jedynie Amerykanów.

Wartość kontraktu zawartego przez MON wynosi 2,5 miliarda złotych. Decyzja została oprotestowana przez trzy firmy – brytyjski The Jet Business International, szwajcarski Altenrhein Aviation AG oraz Aerospace International Group ze Słowacji. Zgłosiły się one do Krajowej Izby Odwoławczej, która wydaje zgody na przeprowadzanie kontraktu. Izba wydała zgodę na podpisanie umowy z Boeingiem jeszcze przed wyrokiem.

 

Miało to być spowodowane terminem, gdyż w przypadku braku finalizacji transakcji, pieniądze miałyby wrócić do budżetu państwa.

CZYTAJ WIĘCEJ:
MON odrzucił oferty na dostarczenie samolotów dla VIP-ów
Boeing dostarczy MON samoloty dla VIP-ów

Jednak w opublikowanym uzasadnieniu wyroku Izby z 3 kwietnia tego można przeczytać, że pieniądze pochodziły z programu wieloletniego na zakup samolotów dla VIP przez co zostałby one przesunięte na przyszły rok w przypadku braku kontraktu. Oznacza to, że MON wprowadził Izbę w błąd.

KIO zgodził się z oceną protestujących firm, wskazując, że zamawiający nieprawidłowo ocenił stan faktyczny, przyjmując, iż istnieje tylko jeden wykonawca The Boeing Company zdolny wykonać dostawę.

Korzystasz z portalu Kresy.pl
Wspieraj nas regularnie.

Według Izby MON wybierając tryb z wolnej ręki dla samolotów VIP-owskich, złamał zasadę konkurencji i ustawę o zamówieniach publicznych. KIO dodaje, że wybierając ten tryb, MON, przedstawił sytuację jako wyjątkową, niedającą się przewidzieć, którą było unieważnienie wcześniejszego postępowania. Zdaniem Izby nieważnienie postępowania w procesie przetargowy nie jest niczym wyjątkowym.

kresy.pl / onet.pl



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz