Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zaapelował w liście do przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen o wyjaśnienie ujawnionych przez francuską prasę nieprawidłowości w TSUE. Podkreślił, że mamy do czynienia z „gigantyczną aferą”, która podważa fundamenty funkcjonowania instytucji UE.

W czasie sobotniej konferencji prasowej Zbigniew Ziobro odniósł się do efektów dziennikarskiego śledztwa opublikowanych przez francuski dziennik „Liberation”. Medium napisało w serii artykułów o handlu wpływami i innych nieuczciwych praktykach, których mieli dopuszczać się sędziowie TSUE, urzędnicy KE oraz politycy Europejskiej Partii Ludowej (EPL). Ziobro poinformował, że w związku z doniesieniami skieruje w sobotę list do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. „Stoi ona na czele organu, który uchodzi za strażnika traktatów europejskich i jest w sposób szczególny zobowiązana, aby tę sprawę wyjaśnić” – oświadczył, cytowany przez PAP.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1836.62 PLN    (8.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Poinformował, że wyraża zaniepokojenie, ponieważ Ursula von der Leyen milczy i nie odnosi się do doniesień francuskiej gazety. „Kierując ten list zwracam się do pani von der Leyen – jako osoby zobligowanej z tytułu swojego urzędu, by takie wielkie problemy Unii Europejskiej rozwiązywać – by w poczuciu odpowiedzialności za przyszłe losy UE, w poczuciu odpowiedzialności za podmywanie zaufania obywateli krajów członkowskich UE do instytucji unijnych, zechciała podjąć wszystkie możliwe działania, żeby tę sprawę wyjaśnić, zechciała również przedstawić wszelkie informacje, które są jej dostępne na temat tej wielkiej afery” – powiedział Ziobro.

Zobacz także: KE proponowała, by oficjalnie nie pisać „Boże Narodzenie”, żeby „nikogo nie urazić”

Zaznaczył, że doniesienia francuskiej prasy podważają obiektywizm, niezależność i niezawisłość sędziów TSUE, którzy podejmują kluczowe decyzje w sprawie Polski. „Że te wyroki mogły być dyktowane innymi względami niż litera prawa i traktatów, którymi powinni się wyłącznie kierować bezstronni z natury rzeczy sędziowie, wskazują twarde fakty” – podkreślił.

Podał jako przykład orzeczenie TSUE ws. Turowa. „Ta decyzja jest bez precedensu w historii działania TSUE, dlatego, że nigdy wcześniej na etapie wstępnym nie orzeczono kar i nie nakładano decyzji, które prowadziłyby do upadku elektrowni dostarczającej prąd do 4 mln obywateli kraju UE” – wskazał.

„Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że ta decyzja jest korzystna dla wielkich elektrowni i kopalni węglowych, które funkcjonują na terenie Niemiec i Czech, to tym bardziej rodzi się poważne podejrzenie i pytanie, jakimi względami (…) zapadały tego rodzaju decyzje” – zwrócił uwagę.

Zbigniew Ziobro przywołał także decyzje TSUE w kwestii polskiego sądownictwa. „Okazuje się, że TSUE, który nam wytyka (upolitycznienie sądownictwa – PAP) jest obsadzony w większości przez ludzi powiązanych – zdaniem francuskiej prasy – przez jedną z partii politycznych, EPL. Przypadek zrządził, na czele której stoi dzisiaj, za sprawą gestu pani Angeli Merkel, pan premier Donald Tusk” – powiedział.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Polska nie płaci za Turów. KE żąda prawie 40 mln euro

Jego zdaniem doniesienia francuskich mediów wskazują, że mamy do czynienia z „gigantyczną, największą aferą o charakterze korupcyjnym, podważającą fundamenty funkcjonowania najważniejszych instytucji UE”. „W moim przekonaniu (ta afera – PAP) ma ścisły związek z tymi bezprawnymi, stanowiącymi nadużycie orzeczeniami TSUE w stosunku do Polski w kontekście reformy sądownictwa i w związku ze sprawą Turowa” – podkreślił.

Przypomnijmy, że francuski dziennik Libération opisał aferę finansową w instytucjach Unii Europejskiej z udziałem polityków Europejskiej Partii Ludowej. Gazeta oskarżyła m.in. prezesa Europejskiego Trybunału Obrachunkowego Klausa-Heinera Lehna o defraudację środków publicznych. Gazeta napisała także o aferze z udziałem sędziów Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Komisji Europejskiej.

Zobacz także: UE rozdaje dziesiątki milionów euro na obronność. Beneficjentami Ukraina, Gruzja, Mołdawia i Mali

pap / wnp.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz