Decyzja władz USA, po której Anthropic wyłączył dostęp do modeli Fable 5 i Mythos 5 dla cudzoziemców, wywołała serię reakcji w Europie.

Politycy we Francji, Wielkiej Brytanii, Holandii oraz instytucjach unijnych ocenili, że sprawa pokazuje zależność Europy od amerykańskich technologii i wzmacnia argumenty za budową własnej infrastruktury sztucznej inteligencji.

Jak informowaliśmy, Anthropic przekazał w piątek, że po otrzymaniu dyrektywy eksportowej od rządu USA musi nagle wyłączyć swoje najbardziej zaawansowane modele AI. Decyzja objęła Fable 5 oraz Mythos 5 i dotyczyła dostępu dla cudzoziemców, także dla pracowników spółki niebędących obywatelami USA. Amerykańskie władze powołały się na względy bezpieczeństwa narodowego oraz możliwy sposób obejścia zabezpieczeń w modelu Fable 5.

Firma nie zgodziła się z oceną Waszyngtonu. Anthropic przekazał, że otrzymał jedynie ustne informacje o potencjalnym, wąskim sposobie obejścia zabezpieczeń i uznał, że taka przesłanka nie powinna prowadzić do wycofania komercyjnego modelu używanego przez miliony osób. Według spółki, jeśli podobny standard zastosowano by wobec całej branży, mogłoby to w praktyce zatrzymać wdrażanie nowych modeli przez wszystkich dostawców zaawansowanej AI.

Decyzja USA została odebrana w Europie jako sygnał, że dostęp do najważniejszych narzędzi sztucznej inteligencji może stać się instrumentem presji politycznej. Euronews cytuje m.in. Bruna Retailleau, byłego francuskiego ministra spraw wewnętrznych i kandydata w wyborach prezydenckich w 2027 roku, który napisał, że decyzja Waszyngtonu powinna być „sygnałem alarmowym”. Jak stwierdził, w wyścigu o sztuczną inteligencję państwo zależne od cudzej technologii może zostać „odłączone w jedną noc”.

Brytyjski poseł Al Carns zwrócił z kolei uwagę, że z modeli korzystali lub testowali je brytyjscy badacze, firmy i szpitale, a decyzja zagranicznego rządu nagle im to uniemożliwiła.

Geert Wilders, lider holenderskiej Partii Wolności, napisał, że AI coraz mocniej staje się sprawą suwerenności narodowej i wezwał Holandię do przyspieszenia prac nad własnymi modelami.

Rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier uznał decyzję USA za kolejny argument za technologiczną suwerennością Europy. Wcześniej europosłowie wskazywali, że Unia nie może zależeć od prywatnych firm ani decyzji podejmowanych poza Europą w sprawach technologii kluczowych dla cyberbezpieczeństwa.

„Wojna AI już się zaczęła” — alarmuje „Le Monde”, wskazując, że sprawa Anthropic może stać się jednym z pierwszych tak wyraźnych przykładów geopolitycznego sporu o kontrolę nad sztuczną inteligencją. „Z europejskiej perspektywy decyzja ta jest postrzegana jako dowód dominacji USA w tym sektorze oraz dążenia administracji Trumpa do kontroli” — ocenił dziennik.

W Polsce o sprawie pisała „Rzeczpospolita”. Dziennik ocenił, że decyzja USA ma charakter przełomowy, bo po raz pierwszy amerykański rząd potraktował najnowsze narzędzie sztucznej inteligencji jak technologię strategiczną, której dostęp można reglamentować także wobec sojuszników.

Warto przypomnieć, że Komisja Europejska przedstawiła na początku czerwca 2026 roku w Brukseli projekt regulacji, które mają wzmocnić europejski sektor chmury, sztucznej inteligencji i półprzewodników oraz ograniczyć zależność UE od amerykańskich gigantów technologicznych. Chodzi m.in. o bezpieczeństwo europejskich danych oraz budowę własnych zdolności technologicznych w obszarach uznawanych za kluczowe dla gospodarki i bezpieczeństwa państw członkowskich. Sprawa Anthropic pokazuje, że bez własnych modeli, mocy obliczeniowych i infrastruktury danych europejska suwerenność cyfrowa pozostaje przede wszystkim politycznym hasłem.

Kresy.pl / Rp.pl / Le Monde / Euronews

Tagi: , , , , ,
forma płatności