Według Wołodymyra Zełenskiego, na Ukrainie zablokowane są obecnie 22 mln ton zboża, a jesienią może być go nawet niecałe trzy razy więcej.

W poniedziałek, podczas wspólnej konferencji prasowej ze szwedzką premier, prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, wypowiedział się na temat możliwości odblokowania eksportu ukraińskiego zboża. Jego zdaniem, to niełatwa, ale wykonalna misja.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

– Realizacja tego projektu będzie misją niełatwą, ale na pewno możliwą. Jesteśmy tym zainteresowani jako eksporterzy. Chcemy, żeby nasi rolnicy kontynuowali pracę też w następnym roku, w następne żniwa. Dlatego potrzeba, byśmy wyeksportowali całe to zboże: jęczmień, pszenicę, kukurydzę też – powiedział Zełenski.

Według ukraińskiego prezydenta, obecnie zablokowane są już 22 mln ton ukraińskiego zboża. Zaznaczył, że jesienią może to być już blisko 60 mln ton. – To będzie naprawdę trudna sytuacja – zaznaczył. Powiedział przy tym, że Ukraina prowadzi działania dyplomatyczne, żeby różne kraje trzecie nie przyjmowały zboża, które w okupowanych portach Rosjanie przechwycili i wysłali na sprzedaż.

Przeczytaj: Turcja zatrzymała rosyjski statek. Ukraina uważa, że transportował kradzione zboże

Zełenski powiedział również, że Ukraina współpracuje z ONZ w tej kwestii, a także prowadzi rozmowy z Turcją.

– Nasi przedstawiciele są odpowiedzialni za bezpieczeństwo zboża, opuszczającego nasze porty. Ale to bardzo ważny moment, żeby ktoś zagwarantował bezpieczeństwo statkom tych czy innych państw, oprócz Rosji, której nie ufamy – oświadczył. Zaznaczył też, że tym statkom, które będą przybywać na Ukrainę po ładunek zboża i innych produktów spożywczych, trzeba koniecznie zapewnić bezpieczeństwo. Dodał, że tego dotyczą obecne rozmowy z Turkami, zaś ONZ pełni w tym temacie rolę wiodącą i zdaniem Ukraińców, jest gotowa stanąć na czele procesu.

Ukraiński prezydent zapewniał też, że Ukraina nie traci czasu i „pracuje nad różnymi sposobami”, by eksportować zboże koleją czy szlakami rzecznymi. „Każdego dnia zwiększamy ten eksport. To nie jest łatwe. Warunki są skomplikowane” – dodał.

Czytaj także: Wielka Brytania wspomoże eksport zboża z Ukrainy kwotą do 10 milionów funtów

W połowie czerwca br. Jan Krzysztof Ardanowski, poseł PiS i były minister rolnictwa podkreślał, że trzeba koniecznie szukać sposobu na wywiezienie z naszego kraju zboża z Ukrainy. Z jednej strony, jest to działanie oddalające wizję głodu w części krajów Afryki, ale z drugiej konieczności. „Jeśli to (ukraińskie – red.) zboże miałoby w części pozostać w Polsce, wejść do polskiego rynku, to będzie to katastrofa dla polskiego rolnictwa. Już w tej chwili spadają ceny zbóż płacone polskim rolnikom” – powiedział Ardanowski. Wcześniej prezydent USA Joe Biden zapowiedział budowę tymczasowych silosów na zboże z Ukrainy wzdłuż granic tego państwa, w tym w Polsce.

Unian / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz