W sobotę 15 czerwca br. we wsi Żabotyn w obwodzie czerkaskim na Ukrainie uroczyście odsłonięto pomnik jednego z przywódców koliszczyzny, Iwana Gonty.
Popiersie Gonty stanęło na postumencie na którym dawniej znajdowała się podobizna bolszewika Siergieja Kirowa.
We wsi znajduje się już pomnik drugiego przywódcy koliszczyzny Maksyma Żeleźniaka, który postawiono w 1993 roku. Rzeźby obu watażków zachowały się we wsi po zlikwidowanym na początku lat 90. muzeum krajoznawczym.
Po uroczystości odsłonięcia pomnika miejscowi mieszkańcy uczcili ten fakt oraz 245. rocznicę koliszczyzny biesiadą za świątecznym stołem. Miejscowe przedsiębiorstwo ufundowało na tę okoliczność 120 kilogramowego świniaka, miejscowe kobiety przygotowały kiełbasy, kaszanki i kozacką kaszę, natomiast mężczyźni zakupili, za pieniądze sponsorów, 6 skrzynek wódki – informuje portal gazeta.ua.
Koliszczyzna, która wybuchła w czasie konfederacji barskiej 1768 roku, była inspirowanym przez moskiewski carat buntem ruskiego chłopstwa pańszczyźnianego, hajdamaków i Kozaków przybyłych z podległej Imperium Rosyjskiemu Siczy Zaporoskiej przeciw szlachcie polskiej, ludności żydowskiej, Kościołowi unickiemu i rzymskokatolickiemu oraz istniejącemu ładowi społecznemu.
Trwała od czerwca do lipca 1768 roku na Ukrainie Prawobrzeżnej i przejawiała się masowymi morderstwami Polaków, Żydów oraz duchowieństwa rzymskokatolickiego i unickiego, z których największe rozmiary osiągnęła rzeź w Humaniu. Łączną liczbę ofiar koliszczyzny szacuje się na od 100.000 do 200.000 zamordowanych.
Na liście miejscowości w których doszło do tych tragicznych wydarzeń znajduje się również wspomniana wieś Żabotyn. Jak podaje historyk prof. Władysław Andrzej Serczyk w swojej książce „Koliszczyzna”, w 1768 roku kozacy i wspomagający ich ruscy chłopi dokonali tutaj mordu kilkunastu Żydów i prawdopodobnie szlachty polskiej, zginął także ówczesny polski gubernator miasta oraz miejscowy rabin i jego ciężarna żona
Według wersji rozpowszechnionej na Ukrainie, koliszczyzna nie została w żaden sposób sprowokowana przez Rosję, a wyłączną odpowiedzialność za jej wybuch ponosi polska szlachta. Historycy ukraińscy uznają ją za powstanie narodowowyzwoleńcze wywołane przez wieloletni ucisk ekonomiczny, narodowy i religijny polskiej szlachty wobec chłopów zamieszkujących Ukrainę Prawobrzeżną, natomiast jej przywódców czci się jako bohaterów.
tr/Kresy.pl





























