Rok temu dr Adam Balcer ze Studium Europy Wschodniej UW na łamach prasy twierdził, że Mirosław Majkowski stał za atakiem na procesję ukraińską w Przemyślu. Swoje twierdzenia opierał na kłamliwych wpisach Marcina Reya. Majkowski skutecznie pozwał Balcera do sądu i zapowiada, że teraz kolej na Reya.

W czwartek na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” ukazały się przeprosiny dr Adama Balcera z Uniwersytetu Warszawskiego w związku z jego nieprawdziwymi i kłamliwymi wypowiedziami pod adresem znanego przemyskiego działacza patriotycznego, Mirosława Majkowskiego.



Dr Balcer w październiku ub. roku na łamach „DGP” stwierdził, że „za atakiem na procesję ukraińską stał pan Majkowski”, a także: „Ten pan jeździ regularnie do Moskwy i tam wychwala Putina”. Majkowski pozwał go za to do sądu. Sprawa zakończyła się przyznaniem się Balcera do błędu i przeprosinami, w tym na łamach gazety.

– Cieszę się z tego, że sprawa ma taki finał – mówi Majkowski w rozmowie z portalem Kresy.pl. Dodał, że cieszy go, iż stało się to na pierwszym, tzw. pojednawczym posiedzeniu sądu. – Pan Adam Balcer zrozumiał błąd, który popełnił i był zmuszony mnie przeprosić.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Majkowski zwraca uwagę, że jest to też pokłosie działalności Marcina Reya, zaangażowanego filo-ukraińskiego aktywisty. Balcer opierał swoje twierdzenia na wpisach Reya, publikowanych na prowadzonym przez niego profilu facebookowym „Rosyjska V kolumna w Polsce”. Majkowski zapowiada, że  w związku z tym zamierza podjąć dalsze działania na drodze sądowej: – Pan Rey jest następny w kolejce. Nie zamierzam mu odpuścić.

Majkowski odniósł do sprawy również na Facebooku. – W ubiegłym roku w Dzienniku Gazeta Prawna zostałem pomówiony przez dr Adama Balcera wykładowcę UW o to, że stałem za atakiem na procesję ukraińską w Przemyślu – napisał. – Postanowiłem przed sądem sprawdzić rewelacje owego Pana. Na pierwszym posiedzeniu pojednawczym ów Pan Balcer zechciał mnie przeprosić i zwrócić koszty procesu. Dziś w Dzienniku Gazeta Prawna ukazały się przeprosiny.

W swoim wpisie przemyski działacz wspomina również o Reyu:
– Bezpodstawne oskarżenia p. Balcera były pokłosiem twórczości niejakiego Reya prowadzącego stronę Rosyjska V Kolumna w Polsce. Rey jest następny w kolejce.

Sam Rey był kreowany przez pro- pisowskie media na eksperta do spraw wojny informacyjnej.

Dr Adam Balcer, giedroyciowiec i wykładowca Studium Europy Wschodniej UW w raporcie dla Instytutu WiseEuropa pisał o „polskim zaangażowaniu w Holokaust” , którego „skala jest nadal zdecydowanie niedoceniana w dzisiejszej Polsce”.

W treści raportu wyraźnie uwypuklono stwierdzenie, że „polskie zaangażowanie w Holokaust było znacznie mniejsze niż w przypadku Węgier, jednak jego skala jest nadal zdecydowanie niedoceniana w dzisiejszej Polsce”. Dr Balcer, powołując się na raport polskiego Centrum Badań nad Zagładą Żydów pisze, że „Polacy w znacznej większości byli zimno obojętni na eksterminację Żydów, a ich nastawianie względem nich pozostało przez całą wojnę negatywne”.

– W opinii Centrum Badań nad Zagładą Żydów, polscy Żydzi doświadczyli z rąk Polaków więcej cierpienia, niż wsparcia czy pomocy –czytamy w raporcie.

Fragment ten został oznaczony jednym przypisem do anglojęzycznej wersji strony głównej Centrum Badań nad Zagładą Żydów. Sam raport powstał dla Fundacji WiceEuropa Institute, we współpracy z niemiecką Fundacją Heinrich Bölla.

Dr Balcer wcześniej krytycznie wypowiadał się nt. filmu „Wołyń”. Twierdził, że „ten film to zmarnowana szansa na realne pojednanie z Ukraińcami”.

Z kolei Marcin Rey, na swoim profilu „Rosyjska V kolumna w Polsce” opublikował tekst, w którym świadomie podano i uwypuklono fałszywe informacje na temat portalu Kresy.pl. Zostały one później powtórzone przez Frondę.pl. Wcześniej ten portal przedrukował inny tekst Rey’a, zarzucający ks. Tadeuszowi Isakowiczowi-Zaleskiemu m.in. antysemityzm i nawołujący polskie służby specjalne i władze kościelne, by „ostatecznie i skutecznie nakazały mu milczenie”.

Czytaj również: Fundacja Otwarty Dialog donosiła na Kresy.pl do ABW [+DOKUMENTY]

Kresy.pl

Reklama




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jaro7 :

    Duża część tzw wykładowców na UW jest banderofilska,nie tylko ten żałosny Balcer,ale i Wóycicki ,oraz ci którzy „reprezentują” banderofili w komisji polsko-upaińskiej(jeden z nich mówił ‚my wszyscy jesteśmy ukrainofilami”),i jak mówi Majkowski czas na tego „pożytecznego idiotę”(słowo pożyteczny jest tu raczej zbędne) Reya.