Wojciech Sumliński, autor książki m. in. o związkach Bronisława Komorowskiego z WSI, został zatrzymany przez brytyjską służbę graniczną na lotnisku London-Luton.

W piątek miała odbyć się premiera najnowszej książki Sumlińskiego „To tylko mafia”. Na spotkaniu premierowym mieli być obecni przedstawiciele brytyjskiej Polonii.



Sam Sumliński został zatrzymany na Lotnisku. Jak poinformował Marcin Rola z Telewizji wRealu24.tv angielscy urzędnicy pytali Polaka m.in. „czy jest antysemitą?”, a także „czy jest antyfeministą”. Portal dzienniknarodowy.pl informował, że dziennikarz był wypytywany o cel pobytu w Wielkiej Brytanii, kontakty, miejsca prelekcji. Brytyjczycy zarzucili dziennikarzowi bycie „ekstremistą”.

Informacja o zatrzymaniu dziennikarza została potwierdzona przez mec. Jerzego Kwaśniewskiego, prezesa Instytutu Ordo Iuris. Ostatecznie Sumliński został wypuszczony, po interwencji konsula. Nie sprawdziły się wcześniejsze doniesienia i dziennikarz mógł wjechać na teren Wielkiej Brytanii.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jednocześnie w piątek miało odbyć się spotkanie z Polonią Leszka Żebrowskiego. Nie doszło ono jednak do skutku, gdyż jak poinformował na Twitterze wszystkie miejsca, gdzie miały się odbyć spotkania, zostały jednak zablokowane. Historyk poinformował, że właściciele lokali, gdzie miały być spotkania, zostali odpowiednio „pouczeni”. I zrezygnowali…

Wcześniej podobna sytuacja dotknęła Rafała Ziemkiewicza, którego spotkania z czytelnikami były odwoływane przez właścicieli lokali, którzy zostali pouczeni przez brytyjską policję.

[AKTUALIZACJA] Już po opublikowaniu artykułu, Wojciech Sumliński zamieści relację z tego, co spotkało go po przybyciu do Wielkiej Brytanii:

Kresy.pl / dorzeczy.pl / dzienniknarodowy.pl / twitter.com [layerslider id=”34″]

Reklama

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




[layerslider id="44"]
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz