W orzecznictwie ETPC tzw. „push back” wobec imigrantów jest legalny

Wielka Izba ETPC w lutym 2020 roku wydała wyrok w sprawie przeciwko Hiszpanii (skargi nr 8675/15 i 8697/15) związanej ze stosowaniem wobec nielegalnych imigrantów tzw. metody „push back”. Izba jednomyślnie stwierdziła wtedy brak naruszenia Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Wyrok ten jest istotny z krajowego  punktu widzenia ze względu na zarzuty wobec polskich mundurowych związane ze stosowaniem tej samej metody podczas kryzysu migracyjnego na polsko-białoruskiej granicy.

W sierpniu 2014 r. obywatele Mali i Wybrzeża Kości Słoniowej próbowali się dostać do hiszpańskiej enklawy Melilla w północnej Afryce wspinając się na płot graniczny. Po tym, gdy udało im się zejść na ziemię, zostali zakuci w kajdanki przez funkcjonariuszy Straży Obywatelskiej i natychmiast przekazani władzom Maroka.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1311 PLN    (5.95%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Skarżący twierdzą, że nie byli poddani identyfikacji przez władze hiszpańskie, nie mieli możliwości podania powodów swojego działania, nie zostali zbadani przez lekarza ani nie mieli możliwości skorzystania z pomocy tłumacza i prawnika.

Po przekazaniu do Maroka, odmówiono im pomocy medycznej i przetransportowano ich do miejscowości oddalonej o 300 km od Melilli, gdzie pozostawiono ich samych sobie.

W wyroku z października 2017 r., Trybunał orzekł w tej sprawie naruszenie art. 4 protokołu nr 4 (zakaz zbiorowego wydalania cudzoziemców) oraz art. 13 (prawo do skutecznego środka odwoławczego) w związku z art. 4 protokołu nr 4. Zdaniem Trybunału doszło do tego poprzez niezbadanie indywidualnej sytuacji skarżących przed ich wydaleniem, nie wydano również żadnej decyzji administracyjnej lub sądowej, która stanowiłaby podstawę wydalenia. Ponadto, skarżący nie mieli zapewnionej żadnej możliwości zaskarżenia wydalenia.

W lutym 2020 roku Wielka Izba stwierdziła, że skarżący próbowali, wraz z dużą grupą innych osób, siłą wedrzeć się na hiszpańskie terytorium w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Tymczasem istniały miejsca przez które można było legalnie wejść na to terytorium, a więc skarżący sami spowodowali, że ich działanie było nielegalne i z tego względu nie wydano indywidualnych decyzji w ich sprawach.

Z danych Straży Granicznej dotyczących liczby prób nielegalnego przekroczenia granicy Polski z Białorusią w 2021 roku wynika, że najgorętszym miesiącem na granicy był październik, gdy doszło do 17,5 tys. takich prób. Kolejne miesiące to listopad (8,9 tys.), wrzesień (7,7 tys.) i sierpień (3,5 tys.). Najspokojniejsze miesiące w tym półroczu to grudzień (1,7 tys.) i lipiec (0,2 tys.). W pierwszej połowie roku liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią wahała się od kilku do kilkudziesięciu miesięcznie. W sumie w całym 2021 roku doszło do prawie 40 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. Części imigrantów udało się granicę przekroczyć. Po złapaniu byli oni zazwyczaj odstawiani na Białoruś.

Na polsko-białoruskiej granicy wciąż jest niespokojnie. Białoruscy żołnierze rzucali kamieniami w polskie patrole, które próbowały zatrzymać imigrantów – poinformowała Straż Graniczna w środę. Zdarzenie miało miejsce na odcinku ochranianym przez palcówkę SG w Czeremsze.  Informowaliśmy, że w nocy z poniedziałku na wtorek przy polsko-białoruskiej granicy padł strzał z broni sygnałowej. „Pocisk spadł na polską stronę” – podkreśla Straż Graniczna. Strzał został oddany przez białoruskich żołnierzy. Z kolei w niedzielę granicę Polski i Białorusi próbowało nielegalnie przekroczyć 30 osób. Wśród zatrzymanych cudzoziemców byli obywatele Turcji, Sri Lanki, Iraku i Syrii. 8 obywateli Iraku po przecięciu concertiny przeszło na stronę polską, gdzie zostali zatrzymani. W ubiegły wtorek ruszyła budowa trwałej bariery na polsko-białoruskiej granicy. Straż Graniczna opublikowała nagranie, które przedstawia rozpoczęcie prac.

Biuro Praw Podstawowych (FRO) agencji Frontex, które przeprowadziło wizytę monitorującą sytuację na granicy litewsko-białoruskiej w związku z kryzysem migracyjnym, przedstawiło pod koniec grudnia swój raport. Według serwisu Delfi, skrytykowano w nim stosowaną prze litewskie służby taktykę tzw. push-back.

FRO twierdzi, że zdobyło dowody na kolektywne wydalanie nielegalnych migrantów przez litewski służby ochrony granicy. Według biura agencji, praktyka ta jest sprzeczna w prawem międzynarodowym i Europejską Konwencją Praw Człowieka. Ponadto, zdaniem urzędników, obecny system stosowany przez Litwinów, polegający na zalecaniu migrantom przyłapanym na nielegalnym przekraczaniu granicy, by złożyli wnioski azylowy w punkcie granicznym, nie sprawdza się.

Według litewskiej straży granicznej, od sierpnia br. na granicy z Białorusią zawrócono już około 8 tysięcy migrantów, przy czym część z nich to osoby, które próbowały przedrzeć się więcej niż raz. W 2021 roku ponad 4200 osób zdołało nielegalnie przekroczyć granicę. Litwa i inne kraje zachodnie oskarżają władze w Miński o organizowanie napływu migrantów w bezprecedensowej skali. Stan wyjątkowy ogłoszony w rejonie wzdłuż granicy z Białorusią, przedłużono na Litwie do połowy stycznia 2022 roku.

„Push-back nigdy nie powinien być znormalizowany. Push-back nigdy nie powinien zostać zalegalizowany” – stwierdziła komisarz ds. wewnętrznych i migracji Ylva Johansson podczas listopadowego wystąpienia na forum Parlamentu Europejskiego.

Kresy.pl / hfhr.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz