W środę premier Hiszpanii, Pedro Sánchez zakończył swoją pięciodniową wizytę w Chińskiej Republice Ludowej. Odbywała się ona w kordialnej atmosferze i podkreśliła anty-atlantycki kurs Hiszpanii.
Sánchezprzybył do Chin jeszcze w sobotę. We wtorek był wystawnie podejmowany w pekińskiej Wielkiej Hali Ludowej przez przewodniczącego ChRL, Xi Jinpinga. Pochwalił on Hiszpanię za to, że działa „z moralną uczciwością”. Dodał, że zarówno Madryt, jak i Pekin stoją „po właściwej stronie historii” i zobowiązał się do współpracy z hiszpańskim premierem, aby „odrzucić powrót świata do prawa dżungli” i „wspólnie bronić prawdziwego multilateralizmu”.
Przewodniczący ChRL wskazywał na hiszpańskiego premiera jako swojego partnera w Europie i w przypadku konsekwentnej polityki da to Sánchezowi korzyści na scenie UE.
Xi wykorzystał też spotkanie do zaapelowania o “wszechstronny i trwały pokój” na Bliskim Wschodzie.
Hiszpański premier uznał relacje z ChRL za oparte na „zaufaniu, dialogu i stabilności” i mające na celu „ład wielobiegunowy oparty na pragmatycznym szacunku wzajemnym”.
„Miałem okazję omówić z przewodniczącym Xi reformy, których potrzebuje nasz wielostronny system, aby lepiej odzwierciedlać wielobiegunową rzeczywistość dzisiejszego świata” – oświadczył po spotkaniu z przywódcą Sanchez. Dodał, że “głęboko wierzy, iż w interesie Hiszpanii i Europy leży zacieśnianie więzi z Chinami”.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych ChRL wydało natomiast oświadczenie, w którym zapisano iż dwaj politycy zgodzili się, by “sprzeciwiać się cofaniu się świata do prawa dżungli, wspólnie bronić prawdziwego multilateralizmu oraz budować równy, uporządkowany, wielobiegunowy system międzynarodowy oparty na prawie”.
Wcześniej, w poniedziałek Sánchez przemawiał na Uniwersytecie Tsinghua w Pekinie, gdzie bronił potrzeby budowania „zrównoważonych i wzajemnych” relacji handlowych między Chinami, Hiszpanią i Unią Europejską.
W swoim przemówieniu Sánchez opowiedział się za postrzeganiem nowego kontekstu międzynarodowego jako „mnożenia biegunów” potęgi i dobrobytu, a nie prostej wymiany hegemonii.
„Propozycja Hiszpanii jest jasna: budowanie relacji opartych na wzajemnym szacunku” – powiedział, wzywając do współpracy „w jak największym stopniu”, konkurencji „w razie potrzeby” i odpowiedzialnego zarządzania różnicami, zacytował portal Euronews.
Sánchez bronił również odnowionego multilateralizmu, z reformami ONZ, które lepiej odzwierciedlają obecny układ sił, i wezwał do większego zaangażowania głównych mocarstw w globalne wyzwania, takie jak zmiany klimatu, sztuczna inteligencja i kontrola arsenałów nuklearnych.
W czasie wizyty Sánchez podpisano łącznie 19 dokumentów dwustronnych. Dotyczyły one między innymi szerszego otwarcia chińskiego rynku dla produkcji rolno-spożywczej w Hiszpanii, gdzie hiszpańscy rolnicy już mają silną pozycję, ale też współpracy w dziedzinie infrastruktury i transferu technologii.
Pod władzą Sáncheza Hiszpania zdecydowanie dystansuje się od USA. Była pierwszym państwem, które zdecydowanie odmówiło Amerykanom wykorzystania wspólnych baz wojskowych do ataku na Iran i zamknęła swoją przestrzeń powietrzną dla samolotów biorących w nim udział.
Hiszpania wycofała żołnierzy prowadzących misje w Iraku, w tym jedną pod dowództwem USA.
W obliczu izraelskich działań przeciwko Palestyńczykom w Strefie Gazy, które przybrały ludobójcze formy, Hiszpania zdecydowała się uznać państwowość Palestyny w 2024 roku i podniosła szczebel przedstawicielstwa palestyńskiego w Madrycie do poziomu ambasady. Odwrotnie w przypadku relacji z Izraelem – hiszpańskiego ambasadora odwołano na stałe z Tel Awiwu.
Madryt wprowadził też embargo na handel bronią z Izraelem.
euronews.com/politico.eu/wiadomosci.dziennik.pl/kresy.pl
































