Nadawcy publiczni trzech krajów europejskich: Hiszpanii, Irlandii i Słowenii, ogłosili w poniedziałek, że zbojkotują 70. Konkurs Piosenki Eurowizji i nie będą go transmitować.
Decyzja taka została podjęta ze względu na udział w finałowym konkursie przedstawiciela Izraela. Wcześniej trzy państwa, a także Holandia i Islandia domagały się wykluczenia reprezentanta państwa syjonistycznego z imprezy ze względu na ludobójcze działania w Strefie Gazy.
„Zamiast cyrku Eurowizji, program telewizji krajowej będzie ubarwiony tematycznym serialem <<Głosy Palestyny>>” – poinformowała słoweńska stacja RTV, co przytoczył portal Deutsche Welle.
Irlandzka stacja RTE wyemituje w czasie sobotniego konkursu odcinek popularnego irlandzkiego serialu telewizyjnego z lat 90. „Father Ted”, inspirowany Eurowizją.
Hiszpania, jeden z największych sponsorów konkursu, wyemituje własny program specjalny zatytułowany „Dom Muzyki”.
Deutsche Welle przypomniała, że po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę na dużą skalę Rosja została wykluczona z udziału w Eurowizji. Izraelczycy kontynuowali występowanie z w nim. W zeszłym roku przedstawiciel państwa syjonistycznego zajął w konkursie drugie miejsce.
Wkrótce potem pojawiły się oskarżenia o manipulowanie przez rząd Izraela wynikami głosowania, zwłaszcza że Izrael wygrał w głosowaniu powszechnym w krajach o silnych nastrojach propalestyńskich.
Organizatorzy konkursu zbagatelizowali krytykę i nie przyjęli propozycji głosowania nad dopuszczeniem Izraela do udziału w konkursie pod presją sojuszników Izraela w Europie. Zmieniono jednak regulamin głosowania.
Europejska Unia Nadawców (EBU), organizująca Eurowizję powstała w 1957 roku. Na przestrzeni lat organizacja ta rozrosła się – w 1973 roku do tego stowarzyszenia nadawców publicznych przystąpił Izrael, a w 2015 roku Australia.
Hiszpania, Irlandia i Słowenia są najostrzejszymi krytykami działań Izraela w Strefie Gazy. To właśnie te trzy państwa postawiły niedawno wniosek na forum Unii Europejskiej o zawieszenie stowarzyszenia między nią a Izraelem. Został on jednak odrzucony przez unijną Radę do Spraw Zagranicznych.
dw.com/kresy.pl
































