Urząd ds. Cudzoziemców poinformował, że w 2017 roku wpłynęło około pięć tysięcy wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej.

Według danych udostępnionych przez Urząd ds. Cudzoziemców o ochronę w Polsce najczęściej proszą obywatele Federacji Rosyjskiej. Złożyli oni 3,5 tysiąca odpowiednich wniosków co stanowi około 70 proc wszystkich. Jednak nasz kraj przyznaje ochronę jedynie co dziesiątej starającej się o to osobie, przede wszystkim obywatelom Ukrainy.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6638.82 PLN    (30.17%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Osoby które starają się o ochronę międzynarodową zgłaszają się do odpowiedniego organu Straży Granicznej. Połowę z tych osób stanowią dzieci.

ZOBACZ TAKŻE: Rosjanie proszą o azyl w Polsce

Oprócz Rosjan o ochronę w Polsce starają się Ukraińcy stanowiący 13 proc. wszystkich, a także mieszkańcy Tadżykistanu stanowiący 3 proc.

Urząd do Spraw Cudzoziemców poinformował, że w 2017 jedynie 520 osób spełniło warunki nadania ochrony, z czego ponad połowa (276 osób) to Ukraińcy. Kolejnym 277 osobom przyznano zgodę na pobyt tolerowany lub tak zwaną ochronę krajową – z powodów humanitarnych. Negatywnie rozpatrywano głównie wnioski złożone przez Rosjan.

Kresy.pl / interia.pl

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Accipiter
    Accipiter :

    Czy Urząd ds. Cudzoziemców do grupy Rosjan zalicza też Czeczeńców? Jeśli tak to jest to jawna manipulacja i fałszowanie danych. I była by to tylna furta do wpuszczanie niebezpiecznego elementu do Polski.
    Zyczył bym sobie by polskie praw w tej materi było daleko precyzyjne i nie pozwalało na pobyt na terenie RP wyznawców islamu, ani osób co do których istnieje nawet cień przynależności lub popierania banderyzmu, komunizmu, faszyzmu.
    Polska jest gościnna ale za priorytet powinna brać ochronę Polaków i polskiej tradycji i kultury. Przez ochronę rozumiem także działania prewencyjne.
    Osobny temet to jednostki, które posiadająnasze obywatelstwo ale jawne odcinają się od polskości. Mam tu na myśli wszelkie śmieci z organizacji ukraińskich i niemieckich. Po co nam ten balast? Powinno być prawo, które odbiera lub ogranicza obywatelstwo dla takich jednostek. Jak taki typ kocha Niemcy lub Banderlandie to Polska powinna dołożyć wszelkich starań by go uszczęśliwić, a największym szczęściem jest żyć w śród swoich. Bilet w jedną strone dla tych „obywateli” to dobrze wydane pieniądze podatnika.

    • Accipiter
      Accipiter :

      Przepraszam panią Oksanę Zabużko, arcybiskupa Światosława Szewczuka, pana Andrija Deszczycę, pana Igora Isajewa, pana Grzegorza Kuprianowicza, pana Petra Poroszenkę, pana Piotra Tymę oraz pozostałych członków narodu ukraińskiego, a także naród czeczeński oraz imigrantów z krajów Afryki za ich publiczne znieważenie w Internecie z powodu przynależności narodowej, etnicznej i rasowej, a także za publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, publicznego nawoływania do przestępstwa na ich szkodę i za publiczne pochwalanie przestępstwa. Zwracam uwagę i ostrzegam wszystkich, że tego rodzaju zachowania są niezgodne z polskim prawem.