Günther Oettinger przyznał, że projekt Nord Stream 2 jest już tak zaawansowany, że zastopowanie go dziś byłoby trudne.

W rozmowie z niemieckim tygodnikiem Der Spiegel unijni komisarz ds. budżetu i zasobów ludzkich Günther Oettinger przyznał, że projekt Nord Stream 2 jest już tak zaawansowany, że zastopowanie go byłoby trudne.

– Nigdy nie byłem wielkim zwolennikiem Nord Stream 2, ale prawda jest taka, że gazociąg jest budowany od dłuższego czasu i nie można tego już tak łatwo zatrzymać – powiedział Oettinger.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Niemiecki polityk odniósł się też do ponawianych przez prezydenta USA Donalda Trumpa gróźb ws. Nord Stream 2 i tego, że gazociąg ten uzależni Niemcy od rosyjskiego gazu. Jego zdaniem, „groźby Trumpa nie są żadnym powodem do tego”, żeby zastopować projekt.

Oettinger domaga się jednocześnie „uczciwej umowy” z rosyjskim Gazpromem w sprawie przyszłego tranzytu gazu przez terytorium Ukrainy. Kijów pobiera opłaty z tytułu transferu gazu przez swoje terytorium, które dają 3 proc. wkład do ukraińskiego PKB. Jego zdaniem, Unia Europejska mogłaby zwiększyć w tej sprawie presję na Rosję. W kwestii dalszej dystrybucji gazu z Nord Stream 2 w Europie zaznaczył, że jest to regulowane przez przepisy rynku wewnętrznego UE, co ma zapewnić uczciwą konkurencję. Zaznaczył, że rosyjski prezydent Władimir Putin i Gazprom są tego świadomi.

Czytaj także: Unijny komisarz nazwał Polskę jednym ze „śmiertelnych zagrożeń” dla UE

dw.com / Unian / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Kasper1 :

    „Oettinger domaga się jednocześnie „uczciwej umowy” z rosyjskim Gazpromem w sprawie przyszłego tranzytu gazu przez terytorium Ukrainy. Kijów pobiera opłaty z tytułu transferu gazu przez swoje terytorium, które dają 3 proc. wkład do ukraińskiego PKB. Jego zdaniem, Unia Europejska mogłaby zwiększyć w tej sprawie presję na Rosję.” – czy ten człowiek słucha tego co sam mówi i czy zdaje sobie z tego sprawę z tego czego się „domaga”? Jaka „uczciwa umowa” z Gazpromem w sprawie tranzytu gazu przez Ukrainę? ROSJANIE sprzedają Europie ROSYJSKI gaz a więc skąd pomysł, że zarabiać na tym mają władze Ukrainy. Czy MY, Niemcy lub Francuzi sprzedając NASZ, niemiecki lub francuski węgiel musimy zawrzeć z kimś „uczciwą umowę” i płacić mu za to żeby w ogóle móc ten węgiel sprzedać? Ukraińcy przyzwyczaili się do tego, że ZA NIC przytulają grube miliardy (w tej chwili jest to ok. 3,5 miliarda USD rocznie) i cała Unia Europejska powinna „zwiększyć w tej sprawie presję na Rosję” 🙂 Przyzwyczaiłem się do tego, że takie rzeczy mówi znany „rekin inteligencji”, banderowski przydupas Buzek ale Oettinger to inna liga – było nie było jest komisarzem Unii.