Ukraińska straż graniczna otworzyła ogień do grupy nieznanych osób, które próbowały zaatakować funkcjonariuszy podczas patrolu w rejonie granicy z Rumunią.

Państwowa Straż Graniczna Ukrainy podała, że we wtorek po południu grupa około 20 nieznanych sprawców próbowała zablokować patrol ukraińskich pograniczników w rejonie starożynieckim obwodu czerniowieckiego, przy granicy z Rumunią. Następnie, napastnicy zaatakowali funkcjonariuszy, którzy według oficjalnego komunikatu musieli otworzyć ogień.

W raporcie opublikowanym na stronach internetowych Państwowej Straży Granicznej Ukrainy napisano, że „strażnicy graniczni zostali zmuszeni do obrony, gdyż nie było reakcji na pokojową perswazję, by zaprzestać bezprawnych działań”. Gdy wyczerpano wszelkie możliwości uspokojenia sytuacji bez użycia siły, Ukraińcy użyli broni służbowej. Zaznaczono, że wcześniej zastosowano ostrzeżenia głosowe, strzał ostrzegawczy, a później celowano w nogi jednego z napastników.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według oficjalnych informacji, jeden z nich został ranny w plecy i trafił do miejscowego szpitala. Z kolei ukraińska straż graniczna przy wsparciu policji ustabilizowała sytuację. Ostrzeżono także Ukraińców, by nie próbowali łamać ukraińskiego prawa „w sprawach granicznych”, gdyż spotka się to z nieuchronnym pociągnięciem do odpowiedzialności za popełnione czyny.

Oficjalnie nie podano, jaki charakter miała grupa osób, która starła się z ukraińskimi pogranicznikami. W komunikacie Państwowej Straży Granicznej Ukrainy podano, że działa pograniczników w rejonie granicznym „wywołują agresywną reakcję ze strony ugrupowań przestępczych”.

Przeczytaj: UE potwierdza: Ukraina „zawaliła” modernizację przejść granicznych i musi oddać pieniądze

dpsu.gov.ua / Unian / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz