Ostatnie szacunki ukraińskich ekspertów mówią o ponad 8 mln Ukraińców zaangażowanych w migrację zarobkową. Eksperci uważają, że spis ludności na Ukrainie może być dla rządzących niemiłą niespodzianką.

Nowy premier Ukrainy Ołeksij Honczaruk zamierza przeprowadzić spis ludności w kraju. Zdaniem ukraińskich ekspertów, wyniki mogą być dla rządu nieprzyjemną niespodzianką, głównie z powodu migracji zarobkowej. Zaznaczają, że za granicą pracują miliony Ukraińców. Według danych Ministerstwa Polityki Społecznej Ukrainy, poza granicami tego kraju pracuje długoterminowo aż 3,2 mln obywateli tego państwa.

Znany ukraiński politolog Wołodymyr Fesenko, szef kijowskiego centrum badań politycznych Penta powiedział w środę na antenie stacji Kanał 5, że ustalenie skali emigracji za pracą to główne zadanie zapowiadanego spisu ludności.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Musimy w szczególności przeanalizować, jak wielu ludzi rzeczywiście opuściło kraj i jak wielu żyje za granicą. Właśnie na tym polega sens tego spisu – powiedział politolog.

Według ostatnich szacunków ukraińskich ekspertów, tylko migracja zarobkowa dotyczy co najmniej 8 milionów Ukraińców. Zaznaczają, że dane uzyskane dzięki przeprowadzeniu spisu powinny stać się dźwignią, motorem do opracowania koniecznej dla państwa zrównoważonej polityki migracyjnej i demograficznej. Dodają, że nowe władze w Kijowie powinny wprowadzić je w życie.

Niektórzy ekspercki wskazują jako przykłady inicjatyw wartych naśladowania lub podpatrzenia kraje, które sąsiadują z Ukrainą – w tym na Polskę. Mówił o tym m.in. Ihor Tyszkewycz, ekspert Programu Polityka Międzynarodowa i Wewnętrzna Ukraińskiego Instytutu Przyszłości.

– Sąsiednie kraje prowadzą politykę nie tylko przyciągania migrantów zarobkowych, ale też ich integracji i asymilacji. Na przykład, Polska czyni dostępnymi raty kredytów mieszkaniowych, są też ubezpieczenia zdrowotne i gwarancje socjalne dla rodzin. To samo będzie robione w Niemczech, na Słowacji i w Czechach – powiedział Tyszkewycz.

Przeczytaj: Politycy PiS, w tym wiceszef MSZ, zadowoleni z chęci Ukraińców do osiedlania się w Polsce

Według danych z 2010 roku, na Ukrainie żyło 45,4 mln ludzi. Tegoroczne dane Państwowego Komitetu Statystyki Ukrainy podawały, że bez Krymu było to 41,9 mln osób. Ostatni spis ludności przeprowadzono na Ukrainie w 2001 roku.

Przypomnijmy, że według urzędników ambasady Ukrainy w Polsce, od 2014 roku liczba ukraińskich imigrantów zarobkowych wzrosła pięciokrotnie i obecnie wynosi 1,5 mln osób. Według innych szacunków, w Polsce przebywało na początku tego roku prawie 1,3 mln Ukraińców. Urząd do Spraw Cudzoziemców podał niedawno, że liczba cudzoziemców mających ważne zezwolenia na pobyt długoterminowy wzrosła do 400 tys. osób. Według danych urzędu, blisko połowa z nich, a dokładnie 199 tys. osób, to Ukraińcy.

W 2017 roku Polska wydała najwięcej pierwszych dokumentów pobytowych cudzoziemcom spoza Unii Europejskiej ze wszystkich krajów członkowskich UE – podał Eurostat. Nasz kraj był zarazem absolutnym liderem pod względem wydawania pozwoleń na pobyt Ukraińcom.

Czytaj więcej: Eurostat: Polska liderem w UE pod względem wydawania pozwoleń na pobyt imigrantom spoza UE, głównie Ukraińcom

Unian / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz