Ukraina: Zełenski nie zgodził się na przymusową chemiczną kastrację pedofilów

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odmówił podpisania ustawy o przymusowej chemicznej kastracji pedofilów. Według niego przepisy ustawy są sprzeczne z konstytucją Ukrainy i innymi ustawami.

Decyzję o odesłaniu ustawy o kastracji do Rady Najwyższej – ukraińskiego parlamentu Zełenski podjął we wtorek. Na stronie internetowej Rady Najwyższej ukazało się uzasadnienie prezydenckiego weta. Zełenski zarzucił ustawie, że nie zawiera jasno określonej procedury zastosowania chemicznej kastracji. Ukraiński prezydent wyraził obawę, że w takiej sytuacji podawanie leków antyandrogenowych wszystkim skazanym może w przypadku przeciwwskazań doprowadzić do pogorszenia stanu zdrowia lub przedwczesnej śmierci.

Z kolei utworzenie publicznego rejestru osób skazanych za gwałt lub wykorzystywanie seksualne nieletnich ma być sprzeczne z ustawą o ochronie danych osobowych. „Brak w ustawie, którą przysłano do podpisu, określenia składu i treści danych personalnych podlegających ujawnieniu, może skutkować ingerencją w prywatność osoby, która odbyła karę i skomplikować jej społeczną adaptację” – uważa Zełenski.

Mając na uwadze te wątpliwości ukraiński prezydent odmówił podpisania ustawy o przymusowym chemicznym kastrowaniu pedofilów. „Zwracam tę ustawę do ponownego rozpatrzenia i proponuję uważnie i kompleksowo rozważyć kwestię stosowania kastracji chemicznej, biorąc pod uwagę zgłoszone uwagi”. – napisał ukraiński prezydent.

Projekt ustawy został przyjęty przez ukraiński parlament w lipcu br. Zgłosili go deputowani Partii Radykalnej, która w obecnej kadencji nie ma już swoich przedstawicieli w Radzie Najwyższej. W głosowaniu projekt poparło 247 deputowanych.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: W Kazachstanie będą kastrować pedofilów

Kresy.pl / Ukraińska Prawda




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz