Policja z Łańcuta zatrzymała w poniedziałek 40-letniego Ukraińca, który kierował ciężarówką pod wpływem alkoholu. W czasie jazdy uszkodził dwa samochody i 15 barierek. Miał prawie 3 promile. Nie miał też prawa jazdy.

Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek około godziny 18:00 na autostradzie A4, pomiędzy Przeworskiem a Łańcutem – podaje portal Rzeszów News. Policjanci dostali informacje, że kierowca ciężarowego volvo uszkodził dwa samochody osobowe oraz kilkanaście barier energochłonnych. Policja, która przyjechała na miejsce sprawdziła stan trzeźwości kierowcy. Miał prawie 3 promile. Ukrainiec nie miał też prawa jazdy.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Mężczyzna jechał z towarem na Słowację. Trafił do policyjnego aresztu. Odpowie za jazdę po pijanemu. Grozi mu za to do 2 lat więzienia, a za sądowe złamanie zakazu nawet 5 lat więzienia.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Także w poniedziałek pijany obywatel Ukrainy wymachiwał nożem na ulicy w miejscowości Pasiecznik w powiecie lwóweckim na Dolnym Śląsku i ranił tym narzędziem interweniującego policjanta. Funkcjonariusze postrzelili go w nogę z broni służbowej.

Przypomnijmy, że we wtorek Straż Graniczna poinformowała o zatrzymaniu Ukraińca, figurującego na liście osób niepożądanych na terytorium Polski, w czasie egzaminu dla ubiegających się o polskie obywatelstwo.

W niedzielę policjanci z Mławy zatrzymali do kontroli nietrzeźwego obywatela Ukrainy, który dzień wcześniej przekroczył granicę Polski. Mężczyzna powinien przebywać na kwarantannie. Zamiast tego jeździł ulicami Mławy mając w organizmie ponad 1,3 promila alkoholu. Zatrzymany próbował przekupić policjantów. Trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

W niedzielny wieczór w Kołobrzegu w wyniku obywatelskiego zatrzymania ujęto pijanego kierowcę z Ukrainy. Mężczyzna doprowadził do wypadku.

W ubiegłym tygodniu w Bełchatowie mieszkańcy zatrzymali pijanego kierowcę z Ukrainy. Mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu. Grożą mu 2 lata więzienia.

W ubiegły czwartek obywatel Ukrainy został ujęty przez mieszkańca powiatu rybnickiego. Zgłaszający zareagował, gdyż jak sam mówi – sposób jazdy mężczyzny jednoznacznie wskazywał, że jest on pod wpływem alkoholu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Podobne zdarzenie miało miejsce w Gdańsku na początku listopada br. Ukrainiec miał miał 1,9 promila alkoholu we krwi.

Przypomnijmy, że w nocy z 28.10 na 29.10 policja zamierzała skontrolować podejrzanie poruszającego się mercedesa. Kierowca nie zatrzymał się jednak do kontroli, lecz przyspieszył. Rozpoczęto pościg, w którym brało udział pięć radiowozów. Zdarzenia miały miejsce na drodze S6 w pobliżu Kołobrzegu. Samochodem kierował 35-letni Ukrainiec. Mężczyzna prowadził pod wpływem alkoholu. W trakcie pościgu mężczyzna uszkodził dwa radiowozy.

Z kolei w lipcu br. doszło do obywatelskiego zatrzymania pijanego Ukraińca, który prowadził ciężarówkę na autostradzie A2.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Wielkopolska: pijany Ukrainiec uszkodził most i wpadł ciężarówką do rzeki

Jak informowaliśmy w październiku br., premier Mateusz Morawiecki obiecał przyznanie renty specjalnej Jakubowi Znojkowi, który próbę obywatelskiego zatrzymania pijanego kierowcy-Ukraińca przypłacił ciężkim kalectwem.

Jak pisaliśmy, 24 grudnia ub. roku Jakub Znojek na rogatkach Szczecina zauważył samochód jadący zygzakiem, bez włączonych świateł. Gdy samochód zatrzymał się na stacji benzynowej, pan Jakub usiłował zapobiec dalszej jeździe pijanego kierowcy, próbując zabrać mu kluczyki. Wówczas ten wrzucił wsteczny bieg i ruszył do tyłu. Uderzony drzwiami Jakub Znojek znalazł się pod kołami samochodu i był wleczony. Do szpitala trafił w stanie agonalnym, miał połamane kości twarzoczaszki, obojczyk, żebra i przebite płuco. Od kwietnia trwa jego żmudna, intensywna rehabilitacja w ośrodku w Otwocku, w której na zmianę uczestniczą jego rodzice. Dzięki temu stan mężczyzny nieco się poprawił – obecnie lekarze mówią o jego minimalnej świadomości; jest w stanie podawać rękę. Wciąż nie mówi, sam nie je i nie połyka. Zdaniem specjalistów pan Jakub do końca życia będzie wymagał rehabilitacji. Jej koszt to 30 tysięcy złotych miesięcznie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Sprawca wypadku 29-letni obywatel Ukrainy Wadym L. oczekuje w areszcie na proces. Postawiono mu zarzuty prowadzenia pojazdu po pijanemu (miał około 2,5 promila) i usiłowania zabójstwa w zamiarze ewentualnym.

rzeszow-news.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz