Ukraina: Rosyjski atak rakietowy przy granicy z Polską. Rakiety wystrzelono z Morza Czarnego

W sobotę nad ranem siły rosyjskie ostrzelały obiekt wojskowy w obwodzie lwowskim – przekazał Maksym Kozycki, szef władz tego regionu na zachodzie Ukrainy. Ostrzelany obiekt znajduje się w rejonie (powiecie) jaworowskim w pobliżu granicy z Polską. Na skutek ataku cztery osoby zostały ranne.

W sobotę o 4 rano Rosjanie ostrzelali przy pomocy rakiet obiekt wojskowy w rejonie (powiecie) jaworowskim – poinformował w mediach społecznościowych Maksym Kozycki, szef władz regionu. Rejon jaworowski, w którym znajduje się ostrzelany obiekt, znajduje się w pobliżu granicy z Polską.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3956.49 PLN    (17.98%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Kozycki przekazał, że ostrzał został przeprowadzony z Morza Czarnego.

Jak zaznaczył, wstępne informacje wskazują, że siłom ukraińskim udało się zestrzelić dwie rakiety. „Cztery, niestety, doleciały” – dodał.

Na skutek ostrzału cztery osoby zostały ranne.

Ukraińskie media podały, że w nocy z piątku na sobotę rosyjskie samoloty wystrzeliły z granicy białorusko-ukraińskiej co najmniej 20 pocisków.

Rosyjskie samoloty przeprowadziły zmasowany atak rakietowy na obwody Kijowski, Czernihowski i Żytomierski. Pierwszego ataku dokonano około godziny 3:45 z powietrza.

„Prawdopodobnie starty bombowców pochodziły z terytorium Federacji Rosyjskiej, więc nie mieliśmy informacji o startach z Białorusi (Baranowicze, Łuniniec, Lida, Maczuliszczi). Kiedyś schemat wyglądał następująco: start lotnictwa z lotniska Federacji Rosyjskiej, wejście w przestrzeń powietrzną Białorusi, lot blisko granicy z Ukrainą, odpalenie rakiet nad Białorusią (aby nie zostać zestrzelonym), powrót do Rosji” – przekazał portal Białoruski Gajon.

Wcześniej informowaliśmy, że Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy obawia się, że sprzęt z białoruskich magazynów wojskowych zostanie wykorzystany do uzupełnienia rosyjskich strat.

Zobacz także: Niemcy prowadzą rozmowy z Holandią w celu dostarczenia kolejnych haubic na Ukrainę

Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Roman1
    Roman1 :

    Oczywiście zgodnie z polskim prawem potępiam ataki Rosjan. Nie wiem jednak, czy nie może cieszyć Polaka, że cała braterska pomoc natowska dla banderowców jest przy okazji niszczona? Ale Polacy nie mają prawa chwalić Rosji, że niszczy potomków upowców. Nie mogą też nadal dokonywać ekshumacji pomordowanych. Takie qui pro quo.
    Ciekawe, czy Kaczyński i Morawiecki to rozumieją?