Około 200 kanadyjskich żołnierzy, przybyłych na Ukrainę w październiku, miało zostać zastąpionych przez kolejną zmianę w kwietniu. W tej chwili nie wiadomo jednak jak będzie wyglądała ich najbliższa przyszłość.

Kryzys związany z pandemią koronawirusa spowodował, że 200 kanadyjskich żołnierzy na Ukrainie jest niepewnych swojego losu w zbliżających się miesiącach. Dowódcy nie podjęli jeszcze decyzji czy zostaną oni zastąpieni, pozostawieni na miejscu czy może Kanadyjczycy zupełnie wycofają się z Ukrainy dopóki pandemia nie ustąpi.

CZYTAJ TAKŻE: Onet: Polscy żołnierze utknęli w Kuwejcie

Kanadyjscy intruktorzy wojskowi przebywają na Ukrainie od lata 2015 r. W tym czasie przeszkolili już ok. 17 00o ukraińskich żołnierzy w zakresie podstaw żołnierskiego rzemiosła, pierwszej pomocy czy usuwania materiałów wybuchowych.

Misja zainicjowana została po aneksji Krymu przez Rosję w 2014 r. i rozpoczęciu konfliktu w Donbasie.

Obecny kontyngent kanadyjski przybył na Ukrainę w październiku i miał zostać zastąpiony przez nową grupę w przyszłym miesiącu. Plany te obecnie są „w zawieszeniu”. Kanadyjskie siły zbrojne „oceniają czy wyjazd żołnierzy będzie przebiegał zgodnie z planem, biorąc pod uwagę implikacje spowodowane przez pandemię koronawirusa”. Decyzja ma wkrótce być przekazana mundurowym.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Światowa rewolucja koronawirusa

Jak informowaliśmy, ukraiński rząd podjął w środę decyzję o wprowadzeniu stanu sytuacji nadzwyczajnej na terenie całego kraju w związku z pandemią koronawirusa. Stan sytuacji nadzwyczajnej będzie obowiązywał przez 30 dni. Obowiązującą już na Ukrainie kwarantannę przedłużono do 24 kwietnia.

Kresy.pl / unian.info




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz