Zdaniem szefa MSW Ukrainy Arsena Awakowa, krytyka pod adresem pułku ukraińskiej Gwardii Narodowej „Azow” ze strony amerykańskich kongresmenów to część „brudnej i podstępnej” kampanii dezinformacyjnej, która ma zdyskredytować sam oddział oraz osłabić pozycję Ukrainy na arenie międzynarodowej.

Jak pisaliśmy, w tym miesiącu grupa 40 amerykańskich kongresmenów podpisała się pod listem do sekretarza stanu USA, w którym spytano, dlaczego trzy organizacje, w tym pułk ukraińskiej Gwardii Narodowej „Azow”, nie zostały wciągnięte na amerykańską listę zagranicznych organizacji terrorystycznych.

Przeczytaj: Amerykańska dyplomacja ostrzega przed protestem „azowców” w Kijowie

W piątek sprawa ta została poruszona przez szefa MSW Ukrainy, Arsena Awakowa, podczas spotkania z Kristiną Kvien, wiceszefową misji dyplomatycznej USA na Ukrainie, która wcześniej przez trzy tygodnie pełniła funkcję amerykańskiego ambasadora w Kijowie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według komunikatu zamieszczonego przez ukraiński resort spraw wewnętrznych, Awakow powiedział Kvien, że krytyka pod adresem pułku Azow, wchodzącego w skład Gwardii Narodowej Ukrainy, to część kampanii informacyjnej mającej zdyskredytować tę formację. Zaznaczył, że jest to pełnoprawny i regularny pododdział gwardii narodowej, którego wydzielony oddział wykonuje „służbowo-bojowe zadania w obronie ojczyzny”.

„Haniebna kampania informacyjna o rzekomym rozpowszechnianiu się nazistowskiej ideologii wśród członków wydzielonego oddziału specjalnego przeznaczenia <<Azow>> (…) jest umyślną próbą zdyskredytowania pododdziału Azow i Narodowej Gwardii Ukrainy, przede wszystkim, w świadomości międzynarodowych partnerów Ukrainy, żeby sprowokować kryzys w relacjach z naszymi sojusznikami, osłabić pozycję naszego państwa w świecie” – powiedział Awakow, cytowany w komunikacie MSW Ukrainy.

Zdaniem ministra, to efektywność bojowa pułku „Azow” w obronie kraju jest prawdziwym powodem, dla którego próbuje się powstrzymać go „inną, hybrydową metodą”. Dodał, że spodziewa się, iż jasne i otwarte stanowisko Ukrainy i przedstawione przez niego informację zostaną uwzględnione przez „partnerów i kolegów w walce o obronę demokracji”.

„Wspólnie damy odpór tym brudnym i podstępnym metodom” – powiedział Awakow. Komunikat MSW Ukrainy nie informuje o tym, jak zostało to przyjęte przez stronę amerykańską.

Przeczytaj: Poroszenko uciekł przed „azowcami” z wiecu wyborczego w Czerkasach [+VIDEO]

Czytaj również: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Ukrainy zaprzecza powiązaniom z nacjonalistami

Przypomnijmy, że sygnatariusze wspomnianego listu wskazali w nim na zjawisko rosnącego ich zdaniem terroryzmu w wykonaniu białych suprematystów. Zdaniem autorów listu definicję organizacji terrorystycznej spełniają trzy zagraniczne grupy, których nie ma na liście Departamentu Stanu – National Action z Wielkiej Brytanii, skandynawski Nordycki Ruch Oporu i ukraiński „Azow”. Temu ostatniemu kongresmeni poświęcili najwięcej uwagi. „Azow” nazwano „dobrze znaną organizacją milicyjną na Ukrainie, która otwarcie przyjmuje neonazistów do swoich szeregów”. Przypomniano, że w 2018 roku Kongres zabronił kierowania amerykańskiej pomocy wojskowej do „Azowa”. „ONZ odnotowało naruszanie praw człowieka i przypadki tortur w stosunkowo krótkiej historii tej grupy. Mimo to Azow rekrutuje, radykalizuje i trenuje obywateli USA od lat” – napisano w liście powołując się na opinię FBI.

W liście napisano także, iż zamachowiec z Christchurch chwalił się w swoim manifeście, że ćwiczył razem z „Azowem” na Ukrainie, a na jego przykład powoływali się inni ekstremiści w USA. „Związki pomiędzy Azowem a aktami terroru w Ameryce są jasne”. – twierdzą kongresmeni.

CZYTAJ TAKŻE: Media: Azow sięga po ekstremistów z USA

Jak informowaliśmy, członkowie „Azowa” chętnie posługują się symboliką nazistowską – w tym 36 Dywizji Grenadierów SS „Dirlewanger”, która pacyfikowała warszawską Wolę podczas Powstania Warszawskiego. Dziennikarz, który to ujawnił, doszedł do wniosku, że „ludzie z Azowa mają dość niezdrową obsesję na punkcie niemieckiej historii. W szeregach Azowa znajdują się również członkowie organizacji neonazistowskiej Misanthropic Division. Z powodu oskarżeń o związki z neonazizmem Kongres USA zabronił dostarczania „Azowowi” amerykańskiego uzbrojenia.

Przeczytaj: UW zaprasza neobanderowców z Azowa – SEW organizuje spotkanie z członkiem Ruchu Azowskiego

Zobacz: Instruktorzy z Polski na obozie dla młodzieży zorganizowanym m.in. przez ruch azowski

Pod pojęciem Ruchu Azowskiego rozumie się osoby skupione wokół pułku „Azow”, obecnie należącego do Gwardii Narodowej Ukrainy i wywodzącej się z tego środowiska partii politycznej Korpus Narodowy. Przypomnijmy również, że członkowie oby tych podmiotów odwołują się do symboliki i ideologii neopogańskiej, banderowskiej, a także – neonazistowskiej.

Czytaj także: Członkowie pułku Azow oddali cześć ofiarom UPA? Ujawniamy kulisy manipulacji [+FOTO]

Na początku marca ub. roku Korpus Narodowy zorganizował we Lwowie antypolski marsz związany z rocznicą śmierci kata Polaków, dowódcy UPA Romana Szuchewycza. Przeszedł on ulicami miasta pod hasłem „Miasto Lwów nie dla polskich panów”. Parę tygodni temu „Azowcy” przeprowadzili kolejną akcję pod tym hasłem.

mvs.gov.ua / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz