Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmaeil Baghaei odniósł się w poniedziałek do procesu dyplomatycznego dotyczącego porozumienia między Iranem a Stanami Zjednoczonymi.
Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło swojego kandydata w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa. Decyzję władz partii ogłosił we wtorek rzecznik ugrupowania Rafał Bochenek.
O urząd prezydenta miasta z ramienia PiS będzie ubiegał się Michał Drewnicki — krakowski radny, wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa oraz rzecznik klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości. W obecnej kadencji reprezentuje okręg nr 6, obejmujący Czyżyny, Mistrzejowice i Wzgórza Krzesławickie. Według danych miejskiego BIP w ostatnich wyborach samorządowych otrzymał 7014 głosów.
Estońska Policja i Straż Graniczna uruchomiły pierwsze stałe systemy wykrywania i monitorowania dronów na wschodniej granicy państwa. Do końca roku pełnym nadzorem ma zostać objęta cała granica Estonii z Rosją. (more…)
Charkowskie Biuro Konstrukcyjne im. Morozowa może wstrzymać produkcję z powodu braku nowych zamówień państwowych. Przedsiębiorstwo kończy realizację ostatniego kontraktu na transportery BTR-4E, a pracownicy obawiają się zwolnień już w sierpniu. (more…)
Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rosselhoznadzor) wprowadza tymczasowe ograniczenia na import owoców pestkowych oraz świeżych winogron z Armenii.
Rosselhoznadzor poinformował, że ograniczenia te dotyczą produktów „pochodzących i wysyłanych z Republiki Armenii”. Dotyczy on następujących owoców wiśni, czereśni, moreli, śliwek, brzoskwiń i nektarynek oraz winogron. Zakaz dotyczy nie tylko wwozu do Rosji, ale też tranzytu przez jej terytorium do innych państw Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego (EAES). Decyzja została podjęta w oczekiwaniu na opracowanie odpowiedniego protokołu zapewniającego bezpieczeństwo wysyłanych produktów, twierdzi rosyjska służba, jak zrelacjonował Interfax.
„Wzrost liczby wykrytych naruszeń wskazuje na konsekwencje likwidacji Ministerstwa Rolnictwa Armenii. W wyniku reformy strukturalnej obowiązki te zostały przeniesione na Ministerstwo Gospodarki. Biorąc pod uwagę, że produkty importowane ostatnio z Armenii nie spełniają wymogów fitosanitarnych EAES i Rosji, można założyć, że Ministerstwo Gospodarki Armenii boryka się z problemami strukturalnymi i nie jest w stanie wywiązać się z ciążących na nim obowiązków po likwidacji Ministerstwa Rolnictwa” - twierdzi Rosselhoznadzor.
Portal Militarnyi ocenia, że po zakończeniu zimnej wojny Wielka Brytania rozpoczęła proces ograniczania swoich sił zbrojnych, który w kolejnych dekadach osłabił liczebność armii, zaplecze przemysłowe i zdolności konwencjonalne. Według portalu Londyn coraz częściej jest dziś wskazywany jako jedno ze słabszych państw NATO pod względem gotowości wojsk lądowych, jeśli pominąć potencjał nuklearny. (more…)
To już wiadomo jak zachowają się władze Polski w razie eskalacji konfliktu ukraińsko-węgierskiego… Jeśli ktoś jeszcze miał jakieś złudzenia w tej kwestii, to chyba zostały rozwiane! Swoją drogą, co Ukraina musi zrobić, by władze Polski (aktualne, jak i przyszłe) przestały tak ochoczo popierać państwo, którego przedstawiciele uprawiają danse macabre na grobach bestialsko pomordowanych Polaków?
Ukraina nicnie musi zrobić, wystarczy że USA wydadzą inną dyrektywę.
Teraz musimy tańczyć jak nam sojusznik zza oceanu zagra.
Banderowcy to widzą i wiedzą, stąd ich bezczelność w zachowaniu.
Ale do czasu, odreagowanie zawsze jest gwałtowne i ekstremalne.
Swoją drogą powinniśmy chociaż starać się coś ugrać w zaistniałej sytuacji.
Reasumując: polskojęzyczni “dyplomaci” kolejny raz dali się ograć prymitywnym rezunom i to w chwili, gdy zawołanie bestialskich morderców niewinnych polskich dzieci, kobiet i starców jest oficjalnym pozdrowieniem stepowej “armii” i “policji”.. banderowcy upiekli kilka pieczeni na jednym ogniu:
1) sprytnie wkręcili polskojęzycznych w swój spór z Węgrami, w którym dbając o interesy Państwa i Narodu polskiego POWINNIŚMY stać po stronie Węgier,
2) wzmocnili się, gdyż koalicja Polski z Węgrami w kwestii oświaty, haniebnego zablokowania ekshumacji pomordowanych Rodaków czy ostatnio usankcjonowania pozdrowienia dziczy mogłaby SKUTECZNIE wywrzeć nacisk na motłoch i przynieść wymierne efekty,
3) osłabili odwieczny sojusz Polski i Węgier (Madziarzy wiedzą, że nie można na bezpłciowych polskojęzycznych liczyć),
4) kolejny raz ukazują wprost na chama słabość i niemoc polskojęzycznych, którzy popierają agresywną dzicz pomimo faktu uczynienia tego samego dnia zawołania morderców Polaków oficjalnym pozdrowieniem swoich pseudo-sił zbrojnych i skorumpowanej policji.
Jednym słowem: bankrut-żart historii dysponuje lepszą dyplomacją niż nasz (robiący za frajera i żywiciela dla rezuna) kraj, drwiącą na każdym kroku z reprezentowanego niestety przez polskojęzycznych Narodu polskiego.. Jeśli jeszcze ktoś zastanawia się dlaczego stepowi gardzą Nami, wszechobecna nieudolność polskojęzycznych w stosunkach z nimi jest odpowiedzią..
mam nadzieje że ZYDOBANDEROWCY z PIS już niebawem będą uciekać z Polski jak Czausecu w 1989 przy pomocy helikoptera bo ich rozliczymy i jeszcze raz bedą się chować po piwnicach by ich nie spalić w piecach
Wspolpraca Ukry z nato polega na wyciaganiu od Zachodu kasy na “obrone” przed dwoma nowymi republikami na wschodzie, bo…przeciez wojna domowa trwa w najlepsze..
A Wegrzy mają inne poglądy niż Soloch i nie pozwolą atakować swoich współbraci. Baneryzm to nie jest kwestia historyczna, bo to się dzieje obecnie, tu i teraz. Banderowcy są zwyczajnymi nazistami, tyle że ukraińskimi, a nie niemieckimi. Stanowią oni zagrożenie dla Polski o wiele poważniejsze, niż putinowska Rosja.
Soloch i jemu podobni gloryfikatorzy banderowców nie dbają o Polskę, ani o Polaków, oni używają Polskę do finansowania banderowskiej Ukrainy.
@jazmig 100/100.Bardzo trafne spostrzeżenie (chodzi o ostatnie zdanie).
Pan Soloch będąc w delegacji na Ukrainie na zbyt wiele sobie pozwala.Jest przecież tylko szefem BBN-u,tj urzędu realizującego powierzone przez Prezydenta RP zadania,który nie posiada konstytucyjnego umocowania,nie posiada więc uprawnień do kształtowania polskiej polityki zagranicznej.Jego słowa o relacjach :banderowska Ukraina-Węgry-Nato-UE,mogą i powinny być traktowane jako prywatne antypolskie Solocha zagrania.
Być może się mylę,ale słyszałem,że jednym z punktów który blokuje przystąpienie do NATO ,są działania wojenne na terenie kraju ,który stara się o to ? Dlatego nie wiem na jakiej zasadzie stepowi mają być przyjęci,skoro konflikt w Donbasie nie został wygaszony ?
Ukraina do NATO nigdy nie będzie przyjęta, przyczyny:
Jest w stanie wojny, zgłasza pretensje terytorialne wobec innych krajów…
Obecnie Ukraina wykrwawia Rosję finansowo i wizerunkowo, wię jest cacy.
Jeżeli USA i Rosja dogadają się to i tak konflikt będzie trwał, taki jest interes USA.
Chyba że Rosja w####i się i załatwi problem siłowo.
Będzie dużo lamentu, słownych protestów, i na tym się skończy.
Rosja Ameryce da po cichu parę słodyczy, ta będzie protestować, ale bez przekonania.
Będzie to duże zwycięstwo Rosji która nigdy nie sprzedała sojusznika.
USA wielokrotnie sprzedały (Wietnam i inne), stracą do końca wiarygodność.
Nasza polityka wobec Ukrainy unormuje się, będziemy mogli gadać jak biały z białym.
Skoro Ukraina jest petentem a Węgry członkiem NATO
to powinna prowadzić racjonalną a nie księżycową, banderowską politykę.
Nazwisko tego brzydala Solocha podobnie jak i Szczerskiego,Cichockiego i ich guru Żurawskiego-Banderowskiego powinno sie zapamiętać jako synonim zdrady,zaprzaństwa,kolaboracji i w odpowiednim czasie rozliczyć i to ostro.Do tego dochodzi kolejna zdrada Węgrów ,wbijają im te zera nóż w plecy.ten Soloch to nieciekawe indywiduum ,przeszłość też szemrana.A kancelaria prezydencka to siedlisko takich “ludzi”.