Świnoujście: ceremonia z okazji odbioru pierwszej dostawy LNG od koncernu Cheniere z USA

W piątek w Szczecinie zorganizowano uroczystość z okazji pierwszej dostawy LNG od amerykańskiego koncernu Cheniere Energy, z udziałem przedstawicieli władz Polski. Według szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego, gaz z USA jest tańszy o jedną trzecią od rosyjskiego. Działania Polski pochwaliła Ambasada USA.

W piątek w Świnoujściu został odebrany pierwszy transport skroplonego gazu ziemnego (LNG) w ramach kontraktu z amerykańskim dostawcą Cheniere Energy. Jest to jednocześnie 65. dostawa surowca od momentu powstania gazoportu. Gazowiec po dwutygodniowej podróży przewiózł 165 tys. m sześc. LNG – po regazyfikacji będzie to 95 mln m sześc. gazu.

Z tej okazji zorganizowano ceremonię z udziałem przedstawicieli prezydenta, rządu oraz Ambasady USA i koncernu Cheniere.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Wydarzenie skomentowała na Twitterze ambasador USA Georgette Mosbacher, zaznaczając, że Stany Zjednoczone i Polska „podzielają pogląd, że bezpieczeństwa narodowego nie można osiągnąć bez bezpieczeństwa energetycznego”. Dodała, że „Polska wykonuje imponujący wysiłek w celu rozszerzenia i dywersyfikacji źródeł dostaw energii i infrastruktury”, a kraje sąsiadujące z Polską „mogą brać z niej przykład”.

Umowa z amerykańską firmą Cheniere Marketing International została podpisana przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo w listopadzie 2018 roku. Zawarta na 24 lata dotyczy zakupu skroplonego gazu ziemnego LNG w konkretnych ilościach. W latach 2019 – 2022 do Polski ma trafiać około 0,73 mld m sześc. gazu po regazyfikacji łącznie w całym okresie, a w latach 2023 – 2042 około 39 mld m sześc. gazu po regazyfikacji, łącznie w całym okresie, czyli około 1,95 mld m sześc. gazu po regazyfikacji rocznie. Szef PGNiG Piotr Woźniak twierdził już wówczas, że LNG z USA jest o 20-30 proc. tańszy niż gaz obecnie kupowany z Rosji. Z kolei prezydent Andrzej Duda wspominał wtedy pierwsze rozmowy na temat importu LNG z USA z prezydentem Donaldem Trumpem:

– Półtora roku temu na Zamku Królewskim Pan Prezydent Donald Trump zadał mi pytanie: „Czy moglibyście kupować od nas gaz skroplony”? Odpowiedziałem: „Oczywiście! Rzecz jasna, na rozsądnych rynkowych warunkach”.

Podczas piątkowych uroczystości w Szczecinie, w liście okolicznościowym odczytanym przez szefa KPRP Pawła Muchę, prezydent Andrzej Duda podkreślił, że pierwsza dostawa amerykańskiego LNG w ramach wieloletniej umowy z koncernem Cheniere jest ważnym krokiem „na drodze do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polsce”. Napisał też, że to „historyczny moment w dziejach polsko-amerykańskiej stosunków gospodarczych i potwierdzenie bliskich sojuszniczych relacji między naszymi krajami”. Duda podkreślił, że dzięki tej umowie, w ciągu 24 lat do Polski ma trafić niemal 40 mld metrów sześciennych gazu.

List od premiera Mateusza Morawieckiego odczytał z kolei minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk. Szef rządy napisał m.in., że piątkowa dostawa z USA to kolejny etap budowy polskiej suwerenności energetycznej i krok w stronę uniezależnienia się od dostaw ze Wschodu. Zaznaczył też, że niezależność i silna pozycja w zakresie energetyki, to jeden z najważniejszych celów jego rządu. Minister Gróbarczyk dodał od siebie, że chciałby, żeby w przyszłości Polska stała się silnym ośrodkiem i jednym z największych dystrybutorów gazu.

Ponadto, odczytano też list od prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego do prezesa PGNiG Piotra Woźniaka. Kaczyński chwalił w nim kontrakt z Amerykanami i zaznaczał, że jego realizacja „jest milowym krokiem w sferze zapewnienia Polsce bezpieczeństwa energetycznego poprzez dywersyfikację dostawców oraz kierunków importu”, szczególnie w kontekście importu gazu ze Wschodu. Zdaniem Kaczyńskiego, Polska uniezależniając się od dostaw z Rosji umacnia swoją suwerenność polityczną i gospodarczą.

Szef PiS wspomniał też o cenie amerykańskiego gazu dla Polski, która według niego jest wyraźnie niższa od gazu rosyjskiego:

„Trzeba też w tym miejscu z całą mocą podkreślić, że cena sprowadzanego z Ameryki gazu, po uwzględnieniu wszystkich kosztów związanych z jego przetwarzaniem i transportem, jest prawie o jedną trzecią niższa od ceny importowanego przez Polskę gazu rosyjskiego. Jednym słowem jest coraz bezpieczniej i taniej”.

Prezes PGNiG Piotr Woźniak, obecny na uroczystości w Świnoujściu nie krył radości z realizacji kontraktu. Zapewniał też, że popyt na LNG w Europie będzie rósł, a Polska będzie „importować gaz ze źródeł konkurencyjnych i od wiarygodnych dostawców”. – Mamy dobre fundamenty, jeżeli chodzi o dostawy ze źródeł wolnych od nacisków politycznych – dodał Woźniak.

– Chcemy wspólnie dywersyfikować źródła energii – mówił z kolei przedstawiciel ambasady amerykańskiej, Adam Davis. – Ta dzisiejsza dostawa – jedna z wielu, które będą realizowane przez 24 lata – to przykład dywersyfikacji z partnerem godnym zaufania.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Głos zabrał także wiceprezes i dyrektor handlowy Cheniere Anatol Feygin. Podkreślił, że „przemysł gazowy w Stanach Zjednoczonych jest bardzo wydajny i bardzo stabilny” oraz, że „rozwija się bardzo szybko”. Pogratulował przy tym PGNiG przyjęcia strategii, która według niego „zaowocuje różnego rodzaju umowami z dostawcami – nie tylko z Cheniere”.

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku w wywiadzie dla rosyjskiej gazety Kommiersant szef MSZ Jacek Czaputowicz przyznał, że kupowany przez Polskę gaz skroplony jest droższy niż rosyjski. Na pytanie dlaczego Polska kupuje amerykański gaz LNG, który jest droższy od tego dostarczanego przez Gazprom Czaputowicz odpowiedział – „Tak, ale my nie kierujemy się tylko ceną”. Uznał przy tym, iż „Rosja jako dostawca gazu to partner, który może używać go dla nacisku i szantażu”.

Podobnie wypowiadał się były szef MSZ, Witold Waszczykowski. W wywiadzie dla rosyjskiej agencji informacyjnej Ria Novosti, Waszczykowski poinformował że:

„Będziemy, chcemy, mamy zamiar importować gaz ze Stanów Zjednoczonych, pod tym warunkiem, że cena będzie konkurencyjna w stosunku do ceny gazu od innych dostawców, takich, jak Katar lub Rosja. Obecnie gaz z USA jest znacząco droższy. Jednak, jeśli przedstawią kontrakt, który może stanowić konkurencję dla gazu z Kataru czy innych regionów, możemy go rozpatrzyć”.

Przypomnijmy, że w czerwcu br. poinformowano, iż Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo podpisało z amerykańskim dostawcą Venture Global kontrakt na znaczne zwiększenie dostaw gazu skroplonego statkami z USA. Polska ma importować rocznie 2,5 mln ton gazu skroplonego z terminala w Plaquemines Parish, co po regazyfikacji odpowiada łącznemu wolumenowi blisko 3,4 mld m sześc. gazu ziemnego. Obecnie jest to milion ton gazu skroplonego. Nowa umowa ma obowiązywać 20 lat. Prezes PGNiG Piotr Woźniak zapewniał, że uzyskano możliwość pozyskania dostaw LNG z terminalu Plaquemines „na bardzo konkurencyjnych warunkach”, co jego zdaniem było możliwe dzięki dobrym relacjom z amerykańskimi partnerami i skutecznym negocjacjom.

Do tej kwestii nawiązał też prezydent USA Donald Trump podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Dudą. Powiedział, że w ubiegłym roku Polska podpisała z amerykańskimi firmami umowy na import 6 mld m. sześc LNG z USA, warte łącznie około 25 mld dolarów. Z kolei nowo podpisany kontrakt jest wart, według Trumpa, około 8 mld dolarów.

Czytaj także: Duda: chcemy być hubem Europy dla LNG z USA. Ekspert: zmieniamy się w rynek zbytu najdroższego gazu skroplonego

Jak informowaliśmy, w połowie października 2018 r. PGNiG zawarło wiążące umowy z dwoma amerykańskimi firmami na dostawy po około 1 mln ton LNG rocznie przez 20 lat. Instalacje w USA, za pośrednictwem których dostawy mają być realizowane, mają być gotowe za 4-5 lat. Według PGNiG, każda z umów zakłada zakup przez stronę polską po około 1 mln ton LNG (czyli około 1,35 mld m3 gazu ziemnego po regazyfikacji) rocznie przez 20 lat. Dostawy mogą być przedmiotem dalszego obrotu przez spółkę na rynkach międzynarodowych rynkach, realizowanych w formule free-on-board. Oznacza to odbiór towaru przez kupującego w porcie załadunku. W listopadzie 2017 roku polska spółka poinformowała o podpisaniu z firmą Centrica LNG Company Ltd. średnioterminowej umowy na dostawy gazu LNG z USA. W ramach pięcioletniego kontraktu przewidziano dostawy do dziewięciu ładunków LNG.

PAP / twitter.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz