Stany Zjednoczone zadowolone ze zmian w ustawie o IPN

Departament Stanu USA pochwalił działania polskiego parlamentu, gdzie PiS wspólnie z liberalną opozycją usunął z ustawy o IPN zapisy penalizujące przypisywanie narodowi polskiemu zbrodni nazistowskich, czego żądały środowiska żydowskie, a także USA i Izrael.

Waszyngton od miesięcy naciskał na Polskę ws. usunięcia ze znowelizowanej w styczniu ustawy o IPN zapisów, które nie podobały się nie tylko środowiskom żydowskim, ale również wielu amerykańskim politykom.

„Stany Zjednoczone przyjmują z zadowoleniem wprowadzenie przez polski parlament poprawek do Ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej” – czytamy w opublikowanym w środę wieczorem oświadczeniu rzeczniczki Departamentu Stanu USA Heather Nauert. Zwraca uwagę, że w tekście użyto poprawnej nazwy dokumentu; dotąd nie tylko w amerykańskich mediach, ale też w wypowiedziach oficjeli z USA znacznie częściej używano sformułowania „Holocaust Law”, czyli „ustawa o Holokauście”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Te działania podkreślają zaangażowanie Polski na rzecz otwartej debaty, wolności słowa i badań naukowych. Holokaust i zbrodnie nazistów są niewypowiedzianą tragedią w historii Polski i ludzkości” oświadcza amerykańska dyplomacja.

Przeczytaj: Departament Stanu USA: pilnie śledzimy losy ustawy o IPN

Czytaj również: Mgliste „dementi” Departamentu Stanu USA. „Mamy ogromne obawy ws. ustawy o IPN”

„Zgadzamy się, że sformułowania przypisujące państwu polskiemu odpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez nazistów na terytorium okupowanej Polski, takiej jak „polskie obozy zagłady”, są niedokładne i bolesne” – czytamy w oświadczeniu departamentu stanu, którego zdaniem „takie błędne interpretacje najlepiej jest rozwiązywać w drodze wolnego i otwartego dialogu”.

Przeczytaj: Media: Nowelizacja ustawy o IPN ceną za spotkanie Dudy z Trumpem

Jak informowaliśmy, w środę również ambasador USA w Polsce Paul W. Jones, powiedział, że Stany Zjednoczone z zadowoleniem przyjmują kroki podjęte w sprawie ustawy o IPN. Przypomniał, że wcześniej przedstawiciele USA publicznie i prywatnie jasno przedstawiali swoje stanowisko przychylne wolności słowa, wolności mediów, wolności badań naukowych. Dodał, że według USA najlepszym sposobem radzenia sobie z trudnymi kwestiami jest „więcej wypowiedzi, więcej wolności słowa, dyskusje, dialog”. Jones potwierdził, że relacje Polski i USA są wspaniałe i nasze więzi są mocne.

W środę Sejm uchwalił, Senat przyjął bez poprawek, a prezydent podpisał zmianę ustawy o IPN uchylającą artykuły: 55a, który grozi karami grzywny i więzienia za przypisywanie polskiemu narodowi i państwu odpowiedzialności m.in. za zbrodnie III Rzeszy Niemieckiej i art. 55b, który głosi, że przepisy karne mają się stosować do obywatela polskiego oraz cudzoziemca – niezależnie od przepisów obowiązujących w miejscu popełnienia czynu. Zmiany zostały zainicjowane przez premiera Mateusza Morawieckiego. Do tej pory przedstawiciele obozu rządzącego przekonywali, że sprawą powinien zająć się najpierw Trybunał Konstytucyjny.

Przeczytaj: Bosak: Kolejnym krokiem PiS będzie transfer majątku do organizacji żydowskich

Przypomnijmy, że w ostatnim czasie coraz więcej czołowych polityków obozu rządzącego mówi otwarcie, że nowa ustawa o IPN musi zostać zmieniona, że potrzebna jest „pilna korekta”. Szczególnie często mówi o tym wicepremier Jarosław Gowin, który podkreśla, że pilna potrzeba zmiany jest ściśle związana z kwestią relacji z Izraelem i USA. Z jego wypowiedzi wynika, że strona amerykańska najwyraźniej uzależnia zgodę na stałą bazę swoich wojsk w Polsce, o co mocno zabiega rząd PiS oraz prezydent Andrzej Duda, od wycofania nowelizacji ustawy o IPN. Gowin przyznał też, że rząd miał wątpliwości odn. elementów ustawy dotyczących zbrodni ukraińskich nacjonalistów.

Przeczytaj: Izraelskie media: Polska cofa się ws. ustawy o IPN

Z twierdzeniami Gowina zgadza się także szef MSZ Jacek Czaputowicz, którego zdaniem potrzebna jest pilna korekta ustawy o IPN, gdyż jest to problem w stosunkach z USA i Izraelem. Wyraźnie sugerował też, że sprawę powinien załatwić Sejm, dokonując „korekty” bez czekania na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego.

State.gov / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz