Koalicja pod przywództwem Arabii Saudyjskiej walcząca z ruchem Huti w Jemenie poinformowała w czwartek, że przechwyciła i zniszczyła pocisk balistyczny wystrzelony w kierunku miasta Nadżran przy granicy z Jemenem – przekazała Agencja Prasowa Reuters.

Jak poinformowała Agencja Prasowa Reuters, w kierunku miasta Nadżran w południowo-zachodniej części Arabii Saudyjskiej, przy granicy z Jemenem została wystrzelona rakieta balistyczna. Siły koalicji wspierającej jedną ze stron w jemeńskiej wojnie domowej przechwyciły pocisk.

W oświadczeniu opublikowanym przez saudyjską państwową agencję informacyjną SPA dodano, że pocisk został wystrzelony w sposób skierowany na cywilów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Po obaleniu wieloletniego autokratycznego przywódcy Jemenu Ali Abdullaha Saliha, ruch dyskryminowanych dotąd szyitów-zajdytów, Ansarullah, określany też, od nazwiska klanu przywódców, Huthi, pod koniec 2011 roku podjął ofensywne działania zbrojne. Wobec faktycznego krachu jemeńskiej państwowości pod koniec 2014 roku Huthi przejęli władzę nad stolicą Jemenu Saną i rozwiązali dotychczasowe władze. Prezydent Abd Rabbuh Mansur Hadi w 2015 roku został wzięty w areszt domowy przez szyitów. Uwolniony, uciekł do Adenu – metropolii na południu kraju, a następnie do Arabii Saudyjskiej. Tam przekonał Saudyjczyków do interwencji zbrojnej. Ci skorzystali z okazji, gdyż Huthi są sojusznikiem ich czołowego rywala w regionie – Iranu.

26 marca 2015 roku Arabia Saudyjska rozpoczęła zmasowane naloty na Jemen. Jest popierana przez USA, Wielką Brytanię. Do zbrojnej interwencji włączyły się także Zjednoczone Emiraty Arabskie. Huthi konsekwentnie prowadzą ataki na strategiczne obiekty na terytorium Arabii Saudyjskiej: lotniska, bazy wojskowe, instalacje naftowe.

W ramach konfliktu doszło również do konsolidacji południowojemeńskich separatystów odwołujących się do tradycji istniejącej w latach 1967-1990 Ludowo-Demokratycznej Republiki Jemenu, jedynego komunistycznego państwa arabskiego.

Kresy.pl/Reuters

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz