W niedzielę w Atenach odbyła się gigantyczna demonstracja Greków, protestujących przeciw używaniu nazwy „Macedonia” przez byłą jugosłowiańską republikę.

Kilkusettysięczną demonstrację Greków wywołała możliwość kompromisu ich rządu z władzami w Skopje w sprawie nazwy Macedonia. Protestujący nie chcą, aby ich sąsiad używał tej nazwy.

Z całej Grecji do Aten przyjechało, kilkaset autobusów z demonstrantami, ale większość demonstrantów dostała się do stolicy promami. Organizatorzy protestu zapowiadali pierwotnie milion protestujących Greków.

ZOBACZ TAKŻE: Grecja: Ponad 100 tys. osób na ulicach wzywało Macedonię do zmiany nazwy

Setki tysięcy ludzi skandowało m. in. „Ręce precz od Macedonii” i „Macedonia należy do Grecji”. Wielu z demonstrujących pojawiło się z flagami ze znakiem gwiazdy, nazwanej Słońcem z Werginy – godłem greckiej Macedonii.

 

Macedonia jest grecka od tysięcy lat i taka pozostanie, nikt nie może jej zabrać, niezależnie od tego, ilu polityków jest zdrajcami i że nasi sąsiedzi błędnie interpretują historię – oświadczył korespondentowi Polskiego Radia mężczyzna, który przyjechał na manifestację z Peloponezu.

Inni demonstranci zaznaczali, że protest jest walką o ich ojczyznę. Nie oddamy ani piędzi naszej ziemi i i naszej historii. Nie może jakiś lud, który jest słowiański mówić, że są Macedończykami – podkreślił mieszkaniec Limno. Dodał również, że politycy którzy podpiszą porozumienie następnego dnia będą okrzyknięci zdrajcami.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Od chwili odzyskania niepodległości przez Macedonię w 1991 roku Ateny prowadzą z władzami w Skopje spór o nazwę państwa. Na forum Unii Europejskiej przeforsowano dla niego oficjalne określenie „Była Jugosłowiańska Republika Macedonii” z angielskim akronimem FYROM.

Według Greków używanie przez sąsiada nazwy Macedonia może kryć w sobie możliwość wystąpienia z roszczeniami terytorialnymi wobec greckiej prowincji o tej samej nazwie. Z tego powodu Ateny od lat blokują starania Skopje, aby wstąpić do NATO i UE.

Kresy.pl / interia.pl

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz