Sąd Apelacyjny w Krakowie potwierdził we wtorek 28 lipca ważność majowego referendum, w którym mieszkańcy odwołali prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego. Postanowienie oznacza, że premier może wyznaczyć termin przedterminowych wyborów.

Sąd oddalił zażalenie na wcześniejsze rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w Krakowie. Decyzja została podjęta podczas posiedzenia niejawnego.

„To jest prawomocne postanowienie. Nie przysługują od niego żadne środki odwoławcze” – poinformował rzecznik Sądu Apelacyjnego w Krakowie, sędzia Tomasz Szymański.

Motywy rozstrzygnięcia mają zostać przedstawione w osobnym komunikacie. Uzasadnienie postanowienia nie zostało dotychczas sporządzone, ponieważ przygotowuje się je na wniosek.

Protest przeciwko uznaniu referendum za ważne złożył Edward E. Nowak, działacz opozycji w okresie PRL. Utrzymywał, że wynik głosowania oraz frekwencja mogły zostać wypaczone przez materiały publikowane z naruszeniem ciszy referendalnej.

Jako dowody przedstawiono treści rozpowszechniane w mediach oraz serwisach społecznościowych. Według inicjatorów referendum publikacje naruszające ciszę uzyskały 23 i 24 maja około 3,8 mln wyświetleń na platformie X i około 430 tys. na YouTube.

Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił protest 17 czerwca. Stwierdził, że część materiałów mogła mieć charakter agitacyjny, ale nie udowodniono, by wpłynęły one na rezultat głosowania. Niektóre publikacje pojawiły się przed rozpoczęciem ciszy, a w przypadku innych nie można było ustalić czasu ich zamieszczenia lub jednoznacznie określić ich charakteru.

Stanowisko o bezzasadności protestu zajęła również komisarz wyborcza w Krakowie Dagmara Daniec-Cisło. Zwróciła uwagę, że nie wskazano żadnego mieszkańca, który pod wpływem kwestionowanych materiałów zdecydował się wziąć udział w referendum.

Do sądu trafiły cztery protesty. Merytorycznie rozpoznano tylko wniosek Nowaka. Pozostałym nie nadano biegu z powodów formalnych, między innymi ze względu na przekroczenie terminu.

Referendum odbyło się 24 maja. Za odwołaniem Miszalskiego zagłosowało ponad 171,5 tys. mieszkańców, a przeciwko – ponad 3,6 tys. Frekwencja wyniosła 29,99 proc., podczas gdy próg wymagany do uznania wyniku za wiążący wynosił 26,98 proc.

Do czasu wyboru nowego prezydenta Krakowem kieruje dotychczasowy wiceprezydent Stanisław Kracik, którego do pełnienia tej funkcji wyznaczył premier Donald Tusk. Szef rządu wskazywał wcześniej, że przedterminowe wybory mogą odbyć się we wrześniu.

Kresy.pl / PAP 

Tagi: , , , ,
forma płatności