Trybunał Konstytucyjny uznał we wtorek 28 lipca, że minister cyfryzacji nie mógł za pomocą rozporządzenia wprowadzić dokumentów pozwalających wpisywać do polskich rejestrów małżeństwa jednopłciowe zawarte za granicą.

Sprawa dotyczyła nowych wzorów odpisów aktów małżeństwa i zaświadczeń wydawanych przez urzędy stanu cywilnego. Formularze zostały zmienione tak, aby można było wpisać do nich nie tylko kobietę i mężczyznę, lecz także dwie kobiety albo dwóch mężczyzn.

Trybunał orzekł, że w tym zakresie rozporządzenie jest niezgodne z konstytucją.

Sędziowie wskazali, że art. 18 konstytucji określa małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. Minister nie może więc zmieniać tego rozumienia za pomocą aktu niższej rangi, jakim jest rozporządzenie.

TK podkreślił, że zagraniczny akt małżeństwa może zostać przepisany do polskiego rejestru tylko wtedy, gdy dotyczy związku zgodnego z polską konstytucją.

Zakwestionowane przepisy znajdowały się w rozporządzeniu ministra cyfryzacji z 22 maja 2026 roku. Miało ono wejść w życie 23 sierpnia.

Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało nowe formularze po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA nakazał wcześniej wpisanie do polskiego rejestru zagranicznego aktu małżeństwa dwóch mężczyzn.

Wniosek do Trybunału Konstytucyjnego złożyła grupa posłów reprezentowana przez Marcina Warchoła z PiS. Parlamentarzyści argumentowali, że rząd próbuje zmienić znaczenie małżeństwa bez ustawy i bez zmiany konstytucji.

Wyrok zapadł jednogłośnie. Sprawę rozpatrywali prezes TK Bogdan Święczkowski, Stanisław Piotrowicz oraz Wojciech Sych.

Czytaj też:

Nawrocki wetuje ustawę o wspólnym pożyciu. „Quasi małżeństwo nie może liczyć na moje wsparcie” [+VIDEO]

Senat przyjął ustawę zakazującą patostreamingu

Kresy.pl / PAP

Tagi: , , , ,
forma płatności