Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski wezwał premiera Donalda Tuska do publikacji wyroków TK, w tym orzeczenia z 4 czerwca 2024 r. w sprawie świadczeń emerytalnych. Brak publikacji uniemożliwia ponowne przeliczenie świadczeń emerytom. Trybunał podkreślił, że wykonywanie jego wyroków jest obowiązkiem organów państwa wynikającym z Konstytucji.

28 sierpnia prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski wezwał premiera Donalda Tuska do opublikowania orzeczeń TK, w tym wyroku z 4 czerwca 2024 r. dotyczącego świadczeń emerytalnych. Jak podkreślił w komunikacie, brak publikacji wyroku skutkuje stratami dla emerytów, którzy mają prawo do ponownego przeliczenia swoich świadczeń.

Trybunał Konstytucyjny 4 czerwca 2024 r. uznał za niekonstytucyjny art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w zakresie dotyczącym osób, które złożyły wniosek o przyznanie świadczeń przed 6 czerwca 2012 r. Przepis ten, obowiązujący od 2013 r., zakładał zmniejszenie podstawy obliczenia emerytury o kwotę wcześniej pobranych świadczeń. TK stwierdził, że regulacja narusza zasadę zaufania obywateli do państwa.

W opublikowanym komunikacie wskazano: „Skierowane w dniu 28 sierpnia br. pismo do Premiera to konsekwencja odpowiedzi, której Trybunałowi Konstytucyjnemu udzielił Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Zbigniew Derdziuk. Jako powód niewykonywania wyroku Trybunału Konstytucyjnego i odmowy prawidłowego przeliczenia świadczeń emerytalnych wskazał on brak publikacji tego orzeczenia przez Rządowe Centrum Legislacji”.

Prezes TK zaznaczył, że „wskutek bezprawnych zaniechań władzy wykonawczej poszkodowani są emeryci, którzy mają prawo do ponownego przeliczenia swoich świadczeń i podwyżki”.

Trybunał przypomniał, że „wykonywanie jego wyroków jest prawnym obowiązkiem wszystkich organów państwa, w tym Prezesa Rady Ministrów i Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Wynika to wprost z Konstytucji, która jest najwyższym prawem w Rzeczpospolitej”.

Przypominamy, że w grudniu 2024 r. Rada Ministrów potwierdziła dotychczasowe stanowisko o tym, że wyroki Trybunału Konstytucyjnego „jako organu, który nie spełnia kryteriów sądu konstytucyjnego, nie będą w dalszym ciągu publikowane”.

Według opinii prawników – taka uchwała wiąże jedynie organy podległe Radzie Ministrów, nie jest natomiast źródłem prawa i nie może zastąpić działań legislacyjnych.

Prof. Genowefa Grabowska, b. kierownik Katedry Prawa Międzynarodowego i Europejskiego Uniwersytetu Śląskiego zaznacza, że taka decyzja może doprowadzić do chaosu prawnego – „Ta uchwała Rady Ministrów nie wywołuje absolutnie żadnych skutków prawnych, równie dobrze premier mógłby ogłosić ten tekst w telewizji, w gazecie, powiedzieć, że nie uznaje TK, ale to nie wywołuje skutków prawnych, nie ma absolutnie żadnego znaczenia w świetle Konstytucji, źródeł prawa, nie zmienia statusu organu, którego ta wypowiedź dotyczy. Dziwię się, że prawnicy wokół premiera sięgają po takie środki, bo powtarzam, poza tym, że to nie wywołuje skutków prawnych, jest erozją naszego systemu konstytucyjnego” – podkreślił.

Zobacz także: Sędziowie TK poinformowali, że byli inwigilowani przez prokuraturę

Kresy.pl/trybunal.gov.pl

Tagi: , ,
forma płatności