Premier Litwy Mindaugas Sinkevičius powiedział, że jego rząd uzgodnił z prezydentem Gitanasem Nausėdą dalsze przeznaczania co najmniej 5 proc. PKB na cele związane w obroną narodową.
Jak stwierdził nowy litewskie premier – „zarówno prezydent, jak i ja jesteśmy zdecydowanie przekonani o pozostaniu i pozostaniu w klubie pięciu procent” – zacytował portal nadawcy publicznego LRT. Według Sinkevičiusa, w pierwszej połowie tego roku wykorzystano 30 proc. środków przeznaczonych na obronność. W tegorocznym budżecie Litwy wydzielono na ten cel sumę 4,8 mld euro.
„Pozostałe półrocze tego roku musi być intensywne i efektywne, abyśmy mogli wykorzystać pozostałe środki w tym roku w sposób przejrzysty i efektywny” – powiedział nowy premier Litwy, zacytowany przez LRT.
Sinkevičius zapowiedział przeprowadzenie dokładnego przeglądu tych wydatków, zwłaszcza w zakresie zamówień, by „dokładnie zrozumieć i być świadomym planów zamówień na rok 2027” i aby „aby społeczeństwo wiedziało, abym ja wiedział i abyśmy sami mogli być lepiej poinformowani i czuć się bezpieczniej”.
Istotnym priorytetem pozostaje dla niego warunek „zapewnienia właściwego przyjęcia brygady” Bundeswehry, która ma stacjonować w bazie w Puszczy Rudnickiej, w rejonie solecznickiej, na południe od Wilna i kilkanaście kilometrów o granicy Białorusi.
Zgodnie z ustaleniami nowego premiera i prezydent finansowanie obronności w przedziale 5-6 proc. PKB ma zostać utrzymane do 2030 roku.
Litwa jest obecnie tym państwem NATO, które wydaje proporcjonalnie najwięcej na cele związane z obroną w proporcji do swojego produktu krajowego brutto.
Czytaj także: Premier Litwy rozmawiał w prezydentem Nawrockim – zapewnił o sojuszniczych więziach
lrt.lt/kresy.pl






























