Rząd nie pracuje nad wydłużeniem dwumiesięcznego okresu przysługiwania świadczeń na zakwaterowanie i wyżywienie uchodźców z Ukrainy – pisze „Rzeczpospolita”.

Zgodnie z zapisami specustawy o uchodźcach z Ukrainy, właściciel domu czy mieszkania, który przyjął do siebie uchodźców z Ukrainy, ma prawo ubiegać się o specjalne świadczenie na ich zakwaterowanie i wyżywienie. Wynosi ono do 40 zł dziennie na osobę, czyli około 1200 zł na miesiąc.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1416 PLN    (6.43%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Przepisy zakładają, że świadczenia te mają obowiązywać przez 60 dni pobytu obywateli Ukrainy w Polsce. Już wcześniej zapowiadano, że zgodnie z założeniem rządu taka forma pomocy miała działać przed dwa miesiące. Później odpowiedzialność miała zacząć przechodzić na organy samorządowe i do tam miało zostać przekierowane wsparcie finansowe. Politycy PiS wychodzili z założenia, że w ciągu dwóch miesięcy Ukraińcy usamodzielnią się lub będą mogli przenosić się do przygotowanych dla nich miejsc zakwaterowania. Niebawem miną dwa miesiące od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę, co oznacza, że zgodnie ze specustawą rządowe wsparcie dla osób, przyjmujących Ukraińców pod swój dach, ma być wygaszane.

Przeczytaj: Rząd ułatwi przyjazd do Polski ukraińskim uchodźcom z Mołdawii i Rumunii

Czytaj także: W miesiąc ubyło 65% ofert mieszkań do wynajęcia na otodom.pl

 

„Rzeczpospolita” zwraca na to uwagę i zaznacza, że rzeczywistość wygląda inaczej, niż zakładali autorzy ustawy i politycy obozu rządzącego. Według informacji gdańskiego magistratu, osoby składające wnioski o państwowe wsparcie zwracają uwagę, że część goszczonych przez nich uchodźców do tej pory nie rozwiązała problemu z uzyskaniem lub wynajęciem mieszkania. Niektórych na to po prostu nie stać. Osobną kwestią jest aktywizacja zawodowa Ukraińców, co w ocenie urzędników „bywa długotrwałym procesem”.

Z tego względu, „wnioskodawcy sugerują, że wsparcie finansowe powinno zostać wydłużone”. Zdaniem Andrzeja Wojewódzkiego, pełnomocnika prezydenta Lublina ds. pomocy obywatelom Ukrainy, „osoby, które mają możliwość i chcą nadal zapewniać pomoc ukraińskim uchodźcom na własny koszt, powinny otrzymywać wsparcie przez cały okres, kiedy jej udzielają”.

Według „Rzeczpospolitej”, nic nie wskazuje na to, by rząd pracował nad wydłużeniem okresu przyznawania świadczeń. Według ekspertów ekonomicznych, „obecnie rząd konsultuje jedynie rozwiązania związane z szybszą aktywizacją zawodową uchodźców”.

Cytowana przez „Rz” posłanka Lewicy Anna Żukowska, twierdzi, że według jej informacji rząd pracuje nad systemem zachęt do realokacji wewnętrznej uchodźców. Chodzi o to, żeby przenosić Ukraińców z „przepełnionych” metropolii do miast i gmin, które mają wolne miejsca zakwaterowania. Szczegóły tych prac są jednak nieznane. Zdaniem Żukowskiej, w ten sposób mogłoby powstaćcoś w rodzaju rozproszonego po całej Polsce ośrodka/obozu dla tych uchodźców, którzy jeszcze się nie usamodzielnili. Żukowska krytykuje taką koncepcję, bo uważa, że obcokrajowcom poza dużymi miastami będzie z tym trudniej. Nie wyklucza też pojawienia się problemu bezdomności.

Politycy Lewicy i PO, na których powołuje się gazeta, zdecydowanie opowiadają się za wydłużeniem czasu obowiązywania świadczenia.

„Rzeczpospolita” zaznacza, że system udzielania świadczeń dla osób przyjmujących uchodźców ruszył w zasadzie dopiero na przełomie marca i kwietnia i nie ma zbiorczych danych na ten temat. Według dziennika, „zainteresowanie wydaje się duże”. We Wrocławiu wpłynęło dotychczas ponad 2 tys. wniosków, w Poznaniu – ponad 1,34 tys. wniosków (obejmujących około 4,3 tys. uchodźców), a w Gdańsku – niemal 1,2 tys. wniosków (na ponad 3,8 tys. uchodźców).

Czytaj także: Specustawa o uchodźcach nie pozwala na eksmisję najemców z Ukrainy

Jak poinformowała we wtorek minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg, jak dotąd w Polsce znalazło już prawie 70 tysięcy obywateli Ukrainy, którzy uciekli przed wojną. Według dostępnych danych, najwięcej uchodźców z Ukrainy znalazło zatrudnienie w woj. mazowieckim (14,1 tys.), wielkopolskim (7 tys.) i śląskim (5,8 tys.). Są to przede wszystkim racownicy lub pracownice wykonujący prace proste (31,7 tys.), a dalej robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy (9,5 tys.), operatorzy i monterzy maszyn i urządzeń (6,8 tys.), sprzedawcy (6,6 tys.) i pracownicy biurowi (5,7 tys.).

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Specustawa ws. uchodźców

W środę 9 marca br. Sejm przyjął ustawę o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa. Reguluje ona m.in. kwestie związane z legalności pobytu ukraińskich uchodźców w Polsce oraz udzielaną im pomocą. Regulacje przewidują, że ukraińscy uchodźcy, którzy przybyli do Polski, mogą m.in. otrzymać numer PESEL. Ich pobyt w Polsce będzie uznawany za legalny przez 18 miesięcy. Legalny będzie również pobyt dzieci urodzonych już w Polsce przez Ukrainki, które uciekły przed wojną. Ukraińcy mają również możliwość podjęcia tutaj pracy i uzyskania dostępu do opieki zdrowotnej. Ukraińscy uczniowie oraz studenci mogą kontynuować naukę w polskich szkołach i uczelniach. Specustawa zaostrza także kary za przestępstwa związane z handlem ludźmi oraz sutenerstwem popełnione w czasie wojny na Ukrainie.

Osobom i podmiotom, które zapewniają zakwaterowanie i wyżywienie uchodźcom z Ukrainy wypłacane są świadczenia pieniężne w kwocie 40 zł dziennie, czyli ok 1200 zł miesięcznie. Okres wypłacania świadczenia wynosi maksymalnie 60 dni. Uchodźcy z Ukrainy także otrzymają jednorazową pomoc finansową w wysokości 300 zł na osobę.

rp.pl / polskieradio.pl / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Pol_AK
    Pol_AK :

    Z tym kurczowo trzymaniem się Ukraińców wschodniej flanki lub dużych metropolii gdzie dostaną robotę, blisko puby i dyskoteki to przesadzają…

    Sam od ponad miesiąca zarejestrowany jestem w 3 fundacjach rozdzielających Ukraińców. Cisza. Mieszkam niestety na wsi 30km od miast. Robota tu przy zbijaniu palet, ale przecież z żoną mogliby do miasta codziennie jeździć do pracy. Mniejsza, to „uchodźcy” więc praca nie najważniejsza?

    Jakieś 2 tyg temu dostałem info że mają 4 głuchoniemych ukraińców – ale posługują się google translate z komórki nie są opóźnieni. Ponoć nie zależy im na pracy, jak tylko się uspokoi to wracają. Więc mówię im w piątek że 4 to dużo, ale przez weekend kupię 4 łóżka, komplety pościeli itp itd. W poniedziałek o 16 mieli do nas przyjechać. Łóżka kupiłem nówki, z wadą bez zagłówka. Fajne taka skrzynia z materacem. Całość wydałem 1600zł.

    W poniedziałek koło 12 dzwonią i pytają się czy kupiliśmy te łóżka… Jednak znaleźli pracę w Kaliszu i pitolą przyjeżdżać do mnie…

    Tak to chciałem odciążyć Państwo, teraz już nikogo już nie chcę. Nadal jestem zarejestrowany ale nikt nie dzwoni – więc problemu nie ma… Ehhhh