Rosyjski projekt Rasswiet, przedstawiany przez Roskosmos jako odpowiedź Moskwy na system Starlink firmy SpaceX, już na wczesnym etapie utracił jednego z pierwszych satelitów.
Jak podał Clash Report, rosyjska firma Bureau 1440 wyniosła w marcu na niską orbitę okołoziemską pierwszą partię 16 satelitów komunikacyjnych Rasswiet. Do czerwca jeden z nich został utracony.
Chodzi o satelitę Object 4, śledzonego przez NORAD pod numerem 68363. Aparat wszedł w atmosferę po około 75 dniach od startu, ponieważ nie wykonał manewrów podniesienia orbity.
Rasswiet ma być rosyjskim odpowiednikiem Starlinka. Skala projektu pozostaje jednak niewielka w porównaniu z siecią SpaceX. Rosyjska konstelacja ma na razie kilkanaście satelitów, podczas gdy Starlink liczy już ponad 10 tys. urządzeń na orbicie.
Utratę satelity opisał także rosyjski dziennik „Kommiersant”. Bureau 1440 przekazało gazecie, że na niskiej orbicie okołoziemskiej pozostaje sześć eksperymentalnych satelitów Rasswiet-1 i Rasswiet-2 oraz 15 satelitów z pierwszego pakietowego startu. Firma twierdzi, że aparaty przeszły testy kluczowych systemów, wykonują manewry i działają prawidłowo.
Problemy techniczne Rasswietu zbiegły się z ukraińskimi atakami na rosyjską infrastrukturę łączności satelitarnej. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy informował o uderzeniu w centrum łączności kosmicznej w rejonie Moskwy. Według strony ukraińskiej uszkodzone zostały m.in. anteny i główny budynek techniczny obiektu.
Rosyjski program kosmiczny znajduje się pod presją także z powodów finansowych i organizacyjnych. Po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny przeciwko Ukrainie Roskosmos utracił część zagranicznych zleceń komercyjnych, co pogłębiło problemy państwowej korporacji. Clash Report podaje, że straty z tego tytułu sięgnęły około 180 mld rubli.
Za odbudowę rosyjskich zdolności orbitalnych odpowiada Dmitrij Bakanow, który w 2025 roku objął kierownictwo Roskosmosu. Jest ósmym szefem tej instytucji za rządów Władimira Putina. Według zachodnich mediów Bakanow próbuje włączyć prywatne firmy technologiczne w postsowiecki sektor kosmiczny, ale napotyka opór części dotychczasowych kadr.
Bureau 1440 podtrzymuje plany rozbudowy systemu satelitarnego. Według „Kommiersanta” firma chce do 2030 roku umieścić na orbicie 292 satelity, wliczając aparaty rezerwowe. Projekt ma być finansowany w ramach rosyjskiego programu „Gospodarka danych”. Z budżetu federalnego ma pochodzić 102,8 mld rubli, a kolejne 329 mld rubli mają stanowić środki własne firmy.
Rosyjski komercyjny internet satelitarny z konstelacji Rasswiet ma być dostępny dla klientów korporacyjnych w latach 2027–2028. Utrata jednego z pierwszych satelitów nie przekreśla projektu, ale pokazuje, że Moskwa nadal jest daleko od stworzenia funkcjonalnego odpowiednika systemu, który od początku wojny na Ukrainie ma duże znaczenie dla łączności wojskowej.
Czytaj też: Rosyjskie satelity manewrują w pobliżu fińsko-polskiego satelity rozpoznawczego firmy ICEYE
Kresy.pl / Clash Report / Kommiersant





























