Umowa na dostawę drugiej partii systemów przeciwlotniczych S-400 do Turcji została podpisana, a strony omawiają warunki finansowe kontraktu – przekazał w niedzielę dziennikarzom szef rosyjskiej firmy zajmującej się eksportem broni, Aleksander Michejew, poinformował Tass.

Jak poinformowała w niedzielę rosyjska agencja prasowa Tass, Aleksander Michejew, szef rosyjskiej firmy Rosoboroneksport ,zajmującej się eksportem broni przekazał mediom, że między Rosją i Turcją została podpisana umowa na dostawę drugiej partii systemów przeciwlotniczych S-400.

„Umowa została podpisana” – powiedział dyrektor naczelny, odpowiadając na zadane pytanie. Strony omawiają teraz „ustalenia finansowe związane z realizacją kontraktu” – zaznaczył.

Zobacz też: Rosja: Turcja nie może odsprzedać systemu S-400 bez naszej zgody

Szef Rosoboroneksport poinformował, że ramy czasowe realizacji kontraktu będą zależały „od gotowości naszych partnerów do ostatecznego rozstrzygnięcia kwestii proceduralnych związanych z finansowaniem tego projektu”.

Jeszcze w czerwcu, prezes tureckich Przedsiębiorstw Obronnych, instytucji powiązanej z biurem prezydenta Turcji ogłosił na antenie tureckiej stacji NTV, że kraj ten pozyskuje rosyjskie systemy przeciwlotnicze S-400 dla właściwych dla nich celów operacyjnych. Turcja jest pierwszym państwem członkowskim NATO, które zakupiło od Rosji takie systemy rakiet obrony powietrznej. Dostawy wyrzutni S-400 do Turcji rozpoczęły się 12 lipca 2019 roku.

Decyzja Turcji o przejęciu rosyjskich systemów rakiet ziemia-powietrze S-400 wywołała ostrą negatywną reakcję Stanów Zjednoczonych i całego NATO. Stany Zjednoczone próbowały zmusić Turcję do rezygnacji z rosyjskich systemów obrony powietrznej. Prezydent Erdogan informował wcześniej, że Amerykanie oferują Turkom systemy Patriot, pod warunkiem, że Ankara nie aktywuje systemów rosyjskich. Z kolei Mark Esper przekonywał, że Turcy nie otrzymają amerykańskich systemów Patriot, jeśli wcześniej nie zwrócą S-400 Rosji.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Ponieważ Turcja zapowiedziała, że ​​nie zrezygnuje z systemów S-400, Waszyngton wykluczył Ankarę z amerykańskiego programu myśliwców F-35.

S-400 „Triumf” to  zaawansowany system pocisków przeciwlotniczych dalekiego zasięgu, który wszedł do służby w Rosji w 2007 roku. Przeznaczony jest do niszczenia samolotów, pocisków manewrujących i balistycznych, w tym broni średniego zasięg, i może być również używany względem instalacji naziemnych. S-400 może zwalczać cele na dystansie 400 km i na wysokości do 30 km.

Zobacz też: Tass: Turcja testowała kupione od Rosji systemy obrony powietrznej S-400 na swoich myśliwcach F-16

Kresy.pl/Tass

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz