Publicysta tygodnika „Do Rzeczy” Rafał Ziemkiewicz jest zdania, że Polska nie powinna przekazywać Ukrainie szczepionki na koronawirusa.

Rafał Ziemkiewicz poruszył w czwartek na swoim wideoblogu w serwisie YouTube temat szczepionek na koronawirusa. Publicysta zauważył, że preparaty przeciwko COVID-19 stały się dla rządów narzędziem uprawiania polityki.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

0 PLN    (0%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„To chyba nawet do Polski dotarło” – mówił Ziemkiewicz wspominając o toczonych rozmowach pomiędzy Polską a Ukrainą na temat „przekazania” Ukrainie „nadwyżek” szczepionki na koronawirusa.

„Po pierwsze cały czas się trąbi, że nie ma tych szczepionek, bo się nie wywiązują Pfizery i inni z dostaw szczepionek, więc skąd nagle się okazało, że mamy jakieś nadwyżki do przekazania? Nie podoba mi się to słowo” – zaznaczał dziennikarz wskazując, że „przekazanie” oznacza oddanie za darmo.

Zdaniem Ziemkiewicza nawet gdyby Polska posiadała nadwyżki szczepionki, a Ukraina gotowa była za nie zapłacić, to z powodu „odrażającej” polityki władz ukraińskich wobec Polski nie powinno dojść do takiej transakcji.

„Za pomniki Bandery, za uniemożliwianie ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej, za niszczenie archiwów w sprawie Wołynia, za obrzydliwą propagandę, którą Ukraina prowadzi, nie powinna dostać od Polski niczego, poza ewentualnie fangą w nos” – uważa Rafał Ziemkiewicz.

Publicysta pytał, dlaczego Polska wciąż nadskakuje Ukrainie. „Rozumiem, że, mówiąc Radkiem Sikorskim, robiliśmy łaskę Stanom Zjednoczonym, czy innym krajom, które są duże i silne. Ale na litość Boską, Ukrainie? Podlizujemy się im od lat, a oni nas kopią w tyłek przy każdej możliwej okazji, a my jak debile cały czas się do nich zalecamy” – mówił.

Jako inny przykład prowadzenia „polityki szczepionkowej” Ziemkiewicz przywołał eksport przez Rosję szczepionki Sputnik V.

Jak pisaliśmy, Ukraina ma trudności ze zdobyciem szczepionki na koronawirusa i program szczepień jeszcze się w tym kraju nie rozpoczął. W poprzedni poniedziałek wiceminister zdrowia Ukrainy informował, że w połowie lutego na Ukrainę trafi 117 tysięcy szczepionki Pfizer/BionTech w ramach skierowanego do biedniejszych krajów programu COVAX. Będzie to pierwsza dostawa szczepionki na Ukrainę. Ponadto pomiędzy połową lutego a końcem II kwartału br. Ukraina ma otrzymać od 2,2 mln do 3,7 mln dawek szczepionki AstraZeneca.

Pod koniec grudnia wiceszef ukraińskiej dyplomacji mówił, że Polska miałaby przekazać Ukrainie 1,5 mln dawek „po otrzymaniu odpowiedniej ilości szczepionki przez samą Polskę”. Jak wyjaśniło naszemu portalowi Ministerstwo Zdrowia szczepionki te miałyby pochodzić z puli 20 mln dawek firmy Astra Zeneca zakupionych przez Polskę. 4 mln tych szczepionek zakupiono w celu odsprzedaży dla państw bałkańskich oraz państw pozostałych takich jak m.in. Ukraina i Gruzja. Planowana data odsprzedaży szczepionek to marzec-kwiecień. Zależy ona od terminu dopuszczenia szczepionki i jej dostaw do Polski.

Kresy.pl

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz